Federacja Piłkarska Irlandii wystosowała list do francuskiego związku piłkarskiego, w którym domaga się powtórzenia środowego meczu barażowego.
Irlandia bo bardzo emocjonującym meczu w Paryżu zremisowała z Francją 1:1. Dzięki bramce zdobytej na wyjeździe to „Trójkolorowi” pojadą do RPA. W trakcie regulaminowego czasu gry Irlandczycy za sprawą Robbiego Keane’a odrobili straty z meczu u siebie i o udziale w mundialu miała zadecydować dogrywka. W niej William Gallas zdobył wyrównującego gola, który przesądził o losie Irlandczyków. Jednak zagrywający do francuskiego obrońcy Thierry Henry dwukrotnie pomagał sobie ręką przy przyjęciu piłki, ale sędzia tego nie dostrzegł, mimo licznych protestów ze strony irlandzkich piłkarzy. Powtórki telewizyjne pokazały rękę Francuza, a sam napastnik przyznał się do winy.

Irlandia czuje się oszukana przez decyzję sędziego i domaga się ukarania gwiazdora Barcelony. Federacja Piłkarska Irlandii zamierza się skontaktować z Francuzami i żeby się wyzbyć wszelkich kontrowersji proponuje zagrać jeszcze raz rewanżowy mecz barażowy.
– Powtórka telewizyjna pokazała rękę Henry’ego, która pomogła zdobyć zwycięską bramkę Francji. Widziały to miliony telewidzów – wyznaje prezes irlandzkiej federacji John Delaney, po czym dodaje – Ta karygodna decyzja sędziego narusza integralność tego sportu. Zwróciliśmy się do FiIFA, jako głównego organu tej dyscypliny, aby zorganizowała dodatkowy mecz.
Rzecznik prasowy FIFA przyznał, że otrzymał list od FIA(przyp. aut. Federacja Piłkarska Irlandii) i sprawa zostanie wkrótce rozpatrzona.










