Po spotkaniach na arenie międzynarodowej czas wrócić na krajowe podwórko. Drużyny z Kraju Tulipanów zaprezentowały się w europejskich pucharach nieźle, ale bez rewelacji. Dlatego też kibice liczą na to, że zbliżająca się szósta kolejka Eredivisie przyniesie dużo emocji.
Ligowy klasyk
Hitem tej serii spotkań na pewno będzie mecz Ajaksu Amsterdam z Feyenoordem Rotterdam. Co prawda Feyenoord już nie radzi sobie w lidze tak dobrze jak w latach 90. ubiegłego stulecia, ale nadal spotkania drużyny z De Kuip przeciwko ekipom Ajaksu i PSV elektryzują kibiców w całej Holandii. Ajax w lidze wygrał cztery spotkania z rzędu i tylko gorszy bilans bramkowy sprawia, że piłkarze z Amsterdamu są na drugim miejscu za PSV. Atutem czterokrotnych zdobywców tytułu, najlepszej klubowej drużyny starego kontynentu, jest Luis Suarez. Urugwajski napastnik imponuje skutecznością. Ma już na koncie sześć bramek w pięciu meczach.

Inaczej sytuacja przedstawia się w drużynie Feyenoordu. Na razie zespół z Rotterdamu gra w kratkę i po pięciu kolejkach ma na swoim koncie tylko siedem punktów. To miał być sezon, w którym były klub Tomasza Rząsy włączy się do walki o najwyższe cele. Do tej pory gra podopiecznych Mario Beena nie zachwyca.
Trudny wyjazd PSV
PSV również czeka trudne zadanie. Aktualny lider rozgrywek zmierzy się na wyjeździe z drużyną Rody Kerkrade. Gospodarze w tym sezonie spisują się bardzo dobrze i na razie zajmują wysoką, piątą lokatę. Jedynym zespołem, który w tym sezonie, pokonał drużynę Przemysława Tytonia, jest Ajax. Najgroźniejszą bronią PSV jest duet Toivonen – Afellay. Obaj zawodnicy zdobyli aż dziesięć bramek w pięciu kolejkach Eredivisie.
Na innych stadionach
Mistrz Holandii nie powinien mieć problemów w spotkaniu z Heraclesem. Twente podobnie jak w zeszłym sezonie nie zachwyca piękną grą, ale jest do bólu skuteczne. Przede wszystkim w defensywie. Tylko jedna stracona w dotychczasowych spotkaniach bramka potwierdza, że drużyna z Enschede ma obecnie jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, formację defensywną w Eredivisie.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na mecz Groningen – Excelsior. Początek sezonu obie drużyny mają bardzo dobry. Na swoim koncie zgromadziły solidarnie po 10 punktów. Dodatkowo Groningen może pochwalić się bilansem zaledwie czterech straconych bramek. Pod tym względem lepiej prezentuje się tylko drużyna Twente.
O swoje pierwsze punkty będą walczyć piłkarze Willem II, którzy na własnym stadionie podejmować będą ADO Den Haag. Będzie ciężko, bo z powodu kontuzji wypadło ze składu drużyny prowadzonej przez Gerta Heerkesa trzech napastników. Już w ostatnim spotkaniu w Amsterdamie Willem grało w ustawieniu z jednym napastnikiem. A punkty są klubowi z Tiburga bardzo potrzebne.











