Pod nieobecność Arjena Robbena, reprezentacja Holandii pewnie wygrywa z Danią 2:0. Wynik nie odzwierciedla przewagi „Pomarańczowych”, lecz podopiecznym Berta van Marwijka zdecydowanie brakowało dziś skuteczności. Pierwsza bramka padła po samobójczym strzale Simona Poulsena. Wynik na 2:0 ustalił w 82. minucie Dirk Kuyt.
Mecz rozpoczął się przy ogłuszających dźwiękach wuwuzeli. Obydwa zespoły rozpoczęły spotkanie z wielkim respektem dla rywala. Pierwsza próba uderzenia na bramkę miała miejsce w 5. minucie. Wesley Sneijder próbował zaskoczyć duńskiego bramkarza strzałem z rzutu wolnego, lecz odległość była zbyt duża, żeby zagrozić bramce podopiecznych Mortena Olsena.

Chwilę później kolejny rzut wolny z dużej odległości tym razem wykonywali Duńczycy, lecz strzał znów był mocno niecelny. W 10. minucie oglądaliśmy pierwszy celny strzał w meczu. Szczęścia szukał strzałem z dystansu Kuyt, lecz Soerensen skutecznie interweniował. W 20. minucie groźną sytuacje stworzyli „Pomarańczowi”. Van Bommel dobrym podaniem uruchomił Van Persiego, który oddał celny strzał na bramkę, lecz obrońca reprezentacji Danii, Daniel Agger, wybił piłkę na rzut rożny. Chwilę później jeszcze raz próbował van Persie, tym razem napastnik Arsenalu posłał piłkę nad poprzeczkę. Pięć minut później odpowiedź Duńczyków. Akcja prawym skrzydłem zakończyła się dośrodkowaniem na głowę Nicklasa Bendtnera, który uderzył tuż obok prawego słupka bramki Stekelenburga.
W pierwszych 30 minutach spotkania byliśmy świadkami przeciętnego widowiska, piłkarzy nieco usprawiedliwiał upał, który panował na stadionie. W 32. minucie po raz kolejny niebezpiecznie zaatakowali Holendrzy. Z prawej strony dośrodkował Kuyt, w polu karnym był dobrze ustawiony Heitinga, lecz Duńczycy zdołali wybić piłkę na rzut rożny. Kilka minut później do ataku ruszyła Dania. Bendtner i Kahlenberg byli bohaterami ciekawej akcji lewym skrzydłem, która zakończyła się celnym uderzeniem duńskiego pomocnika i dobrą interwencją Stekelenburga. W ostatnich minutach pierwszej połowy szansę miał Van Persie, lecz jego strzał z 15 metrów minął bramkę Soerensena.

Początek drugiej połowy rozpoczął się zupełnie niespodziewanie. Nie minęła nawet minuta, kiedy Holendrzy długim podaniem uruchomili Van Persiego. Holenderski napastnik z trudem opanował futbolówkę i dośrodkował na piąty metr, gdzie próbował interweniować Simon Poulsen. Duński obrońca wybijał piłkę tak niefortunnie, że skierował ją do siatki bramki Soerensena.











