Mecz drużyn, które w ciągu ostatnich dwóch lat zdobywały mistrzostwo kraju, z założenia powinien być hitem kolejki. Wszędzie. W Holandii jest inaczej, w tej samej kolejce zmierzą się bowiem zespoły PSV i Ajaksu i to właśnie ten mecz przyciągnie uwagę całej kibicowskiej społeczności w Kraju Tulipanów.
Czekając na niedzielę
Zanim jednak na boisku pojawią się piłkarze dwóch najbardziej utytułowanych klubów, czekają nas dwa dni rywalizacji w ramach 25. kolejki. Wszystko rozpocznie się w piątek wieczorem na stadionie De Koel, na którym miejscowe VVV podejmie Excelsior Rotterdam.
Patrząc na skład niedzielnych spotkań, to te sobotnie wydają się mało interesujące. Willem II podejmie na własnym stadionie Heerenveen. Ciężko liczyć tu na wygraną gospodarzy, którzy od początku sezonu grają fatalnie i nic nie zwiastuje nagłego wybuchu formy. Dlatego też faworytem jest zespół gości.
Przemysław Tytoń znajduje się obecnie w dobrej formie, a na pewno w dobrej formie, jeżeli chodzi o obronę rzutów karnych. Czy tym razem też będzie miał okazję pokazać swoje nieprzeciętne umiejętności? Zobaczymy. Jego Roda Kerkrade podejmie na własnym boisku przeciętne De Graafschap.
W dwóch pozostałych meczach NAC Brada zagra z ADO Den Haag, a Heracles Almelo zmierzy się z Vitesse Arnhem.
Hity dwa
Jeden hit może odrobinę mniejszy od drugiego, ale nie nadać rangi szlagieru takiemu pojedynkowi jak mecz AZ – Twente to byłoby nie fair wobec tych drużyn. Oba zespoły zdominowały w ostatnim czasie ligę holenderską, zwyciężając w dwóch ostatnich sezonach. Ostatnio w spotkaniu tych dwóch drużyn lepszy okazał się Alkmaar, wygrywając na wyjeździe 2:1.Teraz może być różnie.
O tej samej porze w Eindhoven dziać się będą rzeczy wielkie. Otóż na murawie pojawią się najbardziej utytułowane kluby w historii Eredivisie. Co więcej, stawka tego meczu też będzie ogromna, bo jeżeli Ajax chce jeszcze nawiązać walkę o tytuł, to w tym spotkaniu musi zdobyć trzy punkty. Ewentualna wygrana PSV praktycznie przekreśli podopiecznych De Boera w walce o mistrzostwo. Tym razem klasyk już nie może rozczarować, bo rozczarował w Amsterdamie, a rzadko się zdarza, żeby dwie potyczki tych drużyn w sezonie kończyły się nudnym 0:0.
W pozostałych niedzielnych spotkaniach zmierzą się zespoły: Feyenoord – Groningen i NEC – Utrecht.










