Na zakończenie 12. kolejki Ligue 1 dojdzie do najciekawiej zapowiadającego się pojedynku w tej serii spotkań. Mecz Lille – AS Monaco śmiało można nazwać hitem, którego stawką jest drugie miejsce w tabeli i przybliżenie się do liderującego PSG.
Po 11 meczach Lille znajduje się na trzeciej lokacie z 23 punktami na swoim koncie. Ostatnie trzy spotkania zakończyły się zwycięstwami podopiecznych Rene Girarda, którzy na własnym boisku przegrali tylko raz na pięć rozegranych potyczek. AS Monaco wyprzedza drużynę z północy Francji o dwa oczka i znajduje się na drugim miejscu, tuż za plecami PSG. Jednak piłkarze Claudio Ranieriego mają ostatnio problemy ze zdobywaniem kompletu punktów na boiskach rywali i z trzech ostatnich wyjazdów przywieźli tylko trzy oczka.
Czym charakteryzuje się Lille OSC w tej chwili? Na pewno bardzo dobrą grą defensywną całego zespołu. W jedenastu spotkaniach Enyeama musiał wyciągać piłkę ze swojej bramki tylko czterokrotnie, co jest bardzo dobrym wynikiem. Pewnym punktem obrony jest również Souare, który równie często udziela się w akcjach ofensywnych i w tym sezonie zdobył już dwie bramki. W ataku szczególną uwagę należy zwrócić na duet Kalou – Roux. Obaj napastnicy mają już na swoim koncie po trzy bramki i to z ich strony Carvalho i Abidal powinni spodziewać się największego zagrożenia.
AS Monaco w zeszłym tygodniu odpadło dość sensacyjnie z Pucharu Ligi Francuskiej, podobnie jak Lille, przegrywając w Reims. Trener zespołu z Księstwa, Claudio Ranieri, dał jednak zagrać w tym meczu grupie zawodników rezerwowych, którzy nie zdali pozytywnie egzaminu. Na Stade de Lille zobaczymy z pewnością najsilniejszą jedenastkę beniaminka L1 z niezawodnym Falcao i będącym w świetnej ostatnio dyspozycji Jamesem Rodriguezem. Lecz nie tylko Kolumbijczycy będą postrachem dla defensywy gospodarzy. Rene Girard powinien zwrócić uwagę swoim piłkarzom na Belga Ferreirę i Francuza Riviere’a, którzy do tej pory siali duży popłoch w szeregach rywali.
Spotkanie na Stade de Lille zapowiada się iście wyśmienicie. Obie drużyny mają ambitne cele w obecnym sezonie. Dream teamem szybciej nazwiemy zespół AS Monaco, ale o tym, że Rene Girard potrafi sprawiać niespodzianki z mniejszymi klubami, przekonaliśmy się już za jego kadencji w Montpellier HSC. Faworyta w niedzielnym meczu bardzo trudno wskazać i tak naprawdę każdy scenariusz jest możliwy.
Spotkanie Lille – AS Monaco rozpocznie się w niedzielę o godzinie 21:00 na Stade de Lille.










