Bezapelacyjnym hitem czwartej kolejki francuskiej Ligue 1 jest spotkanie Lille – Paris Saint-Germain. Były mistrz Francji podejmie na swoim nowoczesnym stadionie, Grand Stade Lille, jednego z wielkich faworytów tegorocznych rozgrywek, zespół PSG. Mecz odbędzie się w niedzielę o 21:00.
Obie drużyny stawiane są w gronie kandydatów do zwycięstwa w obecnych rozgrywkach we Francji. W zeszłym sezonie Lille zajęło trzecie miejsce w ligowej tabeli, a Paris Saint-Germain uplasowało się oczko wyżej. Zarówno gospodarze niedzielnego spotkania, jak i goście zagrają również w najbliższej edycji Ligi Mistrzów.
Klub z Paryża był w obecnym okienku zdecydowanie bardziej aktywny na rynku transferowym od ekipy z Lille. Do drużyny prowadzonej przez Carlo Ancelottiego dołączyły wielkie gwiazdy Serie A. Z Mediolanu do stolicy Francji przeprowadził się as reprezentacji Szwecji, Zlatan Ibrahimović, oraz podpora defensywy Brazylii, Thiago Silva. Ponadto z Napoli przybył Ezequiel Lavezzi. Natomiast Lille straciło swojego najlepszego gracza. Eden Hazard odszedł z klubu z północy Francji do triumfatora ostatniej edycji Ligi Mistrzów, Chelsea Londyn. Odwrotną drogę przebył Salomon Kalou, który z Wysp Brytyjskich przeniósł do LOSC. Do zespołu Rudiego Garcii dołączył również Marvin Martin, młody pomocnik z FC Sochaux.
W zeszłych sezonach zawodnicy ze stolicy Francji byli w cieniu piłkarzy Lille. W poprzednich rozgrywkach dzisiejsi gospodarze pokonali drużynę PSG 2:1 u siebie, a w Paryżu zremisowali 0:0. Warto zaznaczyć, że stadion w Lille nigdy nie był gościnny dla piłkarzy z Parc des Princes. W 35 meczach rozegranych w Lille pomiędzy obiema ekipami to gospodarze zwyciężali 25 razy, dziewięć pojedynków zakończyło się remisem, a tylko trzy razy w glorii zwycięzców schodzili z murawy gracze z Paryża. Sezon 1996/1997 był ostatnim, kiedy PSG wygrało w Lille. Jednak te mecze to tylko historia, a wskazać faworyta w dzisiejszym spotkaniu jest niezwykle trudno. Trzeba również zwrócić uwagę na to, że będzie to pierwsze starcie tych drużyn na nowym stadionie, Grand Stade Lille.
Ligowe rozgrywki lepiej rozpoczęło Lille, zajmujące obecnie ósme miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów. Na inaugurację sezonu podopieczni Rudiego Garcii pokonali na wyjeździe Saint-Etienne (2:1), a następnie dwukrotnie zremisowali – z Nancy (1:1) i Niceą (2:2). Oprócz potyczek w rozgrywkach krajowych zawodnicy Lille mają w nogach również dwumecz w IV rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. W ostatnią środę spędzili na boisku 120 minut, pokonując po dogrywce FC Kopenhaga i awansując do fazy grupowej LM. Natomiast początek zmagań paryżan w Ligue 1 należy uznać za wielkie rozczarowanie. Naszpikowana gwiazdami ekipa odnotowała kolejne trzy remisy – z Lorient (2:2), Ajaccio (0:0) i Bordeaux (0:0). W ligowej tabeli PSG zajmuje 11. miejsce ze skromnymi trzema oczkami po trzech kolejkach.
Oba zespoły nie przystąpią do meczu w optymalnych składach. W Lille zabraknie reprezentacyjnego obrońcy, Mathieu Debuchy’ego, który cierpi na uraz pięty. Trener Rudi Garcia będzie miał za to do dyspozycji jednego nowego zawodnika. W ostatnim dniu okienka transferowego do zespołu dołączył były napastnik Le Havre, Rayan Mendes. Piłkarz znalazł się w kadrze na spotkanie z PSG. Z kolei szkoleniowiec Carlo Ancelotti nie może desygnować do gry kontuzjowanych Mathieu Bodmera, Clementa Chantoma i Thiago Silvy. Dodatkowo w niepełnej dyspozycji są Zlatan Ibrahimović oraz Sissoko, którzy jednak znaleźli się w grupie powołanych na starcie z Lille.










