W Primera Division szaleństwo bramkowe trwa. Tym razem do Barcelony i Realu dołączyło jeszcze Atletico, które rozbiło Sevillę Grzegorza Krychowiaka aż 4:0.
W szóstej kolejce La Liga faworyci do wygrania ligi nie zawiedli i pewnie wygrali swoje spotkania. Na początek Real Madryt pewnie pokonał Villarreal 2:0. Cristiano Ronaldo znowu zdobył bramkę i było to już jego dziesiąte trafienie w lidze w tym sezonie. Nic dziwnego, że fani Manchesteru United chcą, aby Portugalczyk wrócił na Old Trafford. W trakcie spotkania nad El Madrigal pojawił się samolot z napisem „Come home Ronaldo”. Kibice „Czerwonych Diabłów” za ten oryginalny pomysł musieli zapłacić aż cztery tysiące euro. CR7 doceni ich starania?

Messi razy 400
Spośród trójki faworytów w tej kolejce najwięcej bramek zdobyła FC Barcelona. Katalończycy pokonali Granadę aż 6:0. Hat-trickiem popisał się Neymar, a dwie bramki dołożył Lionel Messi. Dla Argentyńczyka był to 400. gol w karierze (358 dla „Blaugrany” i 42 dla Argentyny). Poniżej jedna z ciekawszych akcji duetu Messi – Neymar.
https://twitter.com/FootballVines/status/515915159395512320
Mistrz pokazuje siłę
Szóstej kolejki na pewno dobrze nie będzie wspominał Grzegorz Krychowiak. Jego Sevilla uległa Atletico na wyjeździe 4:0. Bramki dla gospodarzy zdobywali: Kok, Niguez, Garcia i Jimenez. Aktualny mistrz Hiszpanii po ostatnich problemach wreszcie odniósł pewne zwycięstwo. Atletico, podobnie jak i Barcelona, w lidze wciąż jest niepokonane. Sevilla natomiast pierwszy raz w tym sezonie straciła trzy punkty.











