Już dziś Udinese Calcio zmierzy się z Arsenalem Londyn w ramach czwartej rundy kwalifikacyjnej do elitarnej Ligi Mistrzów. Trener zespołu ze stadionu Friuli przed spotkaniem podkreślił, że w meczu z „Kanonierami” potrzebna jest maksymalna koncentracja.
Pierwszy mecz pomiędzy obiema ekipami, który odbył się w ubiegłym tygodniu, zakończył się zwycięstwem 1:0 drużyny, w której na co dzień z powodzeniem występuje Wojciech Szczęsny. Szkoleniowiec „Zebrette” ma teraz trudny orzech do zgryzienia, gdyż jego podopieczni muszą odrobić straty z pierwszego spotkania.
Francesco Guidolin jest przekonany, iż ten dzisiejszy mecz będzie znacznie trudniejszy niż poprzednia rywalizacja, która toczyła się na Emirates Stadium. – Drugie spotkanie będzie trudniejsze. Gramy przeciwko jednej z najlepszych drużyn w Europie, a wynik 1:0 z pierwszego meczu sprawia, że mamy powody do obaw. On nie zostawia nam żadnego miejsca na pomyłki. Musimy postarać się zdobyć gola, ale także zachować równowagę w zespole, pamiętając przy tym, że także Arsenal może nas skrzywdzić dzięki swojej szybkości – mówił w rozmowie z włoskimi dziennikarzami trener popularnych „Friulani”, Francesco Guidolin.










