Sidney Govou ujawnił, że marzy mu się gra w klubie ze stolicy Francji. Wiele mu się w tym klubie podoba i ma nadzieję, że kiedyś zagra w barwach PSG.
Sidney Govou nie ma zawsze pewnego miejsca w składzie Mistrza Francji. Teraz ujawnił, że zawsze marzył o grze na Parc de Princes, w barwach Paris Saint-Germain.
– Tak PSG mi się śni. – powiedział reprezentant Francji. – Jest coś specjalnego w tym klubie. Na początku każdego sezonu mówimy: -Ten rok będzie rokiem PSG. Jeżeli dołączyłbym do tego, to mógłby być to tylko wielki ruch. – dodał.
Zawodnik także zawsze marzył o codziennej grze na Parc de Princes. – Kocham grać na Parc de Princes. To jest najlepsza atmosfera we Francji. To budzi strach. – powiedział Govou.
Wspomniał również o transferze do PSG. – Byłem blisko umowy latem, ale nie udało się. Jeszcze nie… I być może nigdy się to nie zdarzy. Dotychczas, tylko marzyłem. – zakończył.
Możliwe, że to tylko marzenia. Ale trzeba poczekać na efekty, może kiedyś się uda. Póki co, Govou zostaje w Lyonie.










