Sformułowanie „mieć szczęście Lecha w losowaniach” powinno na stale wejść do słownika związków frazeologicznych. Górnik Zabrze po długim rozbracie z udziałem w eliminacjach do europejskich pucharów również nie skacze z radości. „Kolejorz” podejmie Aarhus GF, a „Żabole” zmierzą się z Fenerbace SK.
Będzie ciężko, ale rywal jest do przejścia. Aarhus ma swoje kłopoty
Lista potencjalnych rywali Lecha Poznań była bardzo długa i trzeba przyznać, że traf na mistrzów Danii świadczy o niemałym pechu „Dumy Wielkopolski”. Na liście bowiem można było znaleźć Mjaellby AIF, zwycięzców z par Sabah FK/New Saints czy SP Tre Fiorni/Larne FC.
Mistrz Danii, AGF Aarhus będzie naszym rywalem w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie zagramy na wyjeździe, rewanż na Enea Stadionie. pic.twitter.com/U9iQP1lVmB
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) June 17, 2026
Aarhus to sensacyjny mistrz Danii. Ostatni raz trofeum święcili w 1986 roku, zatem równo 40 lat temu. Nie najlepiej układa się dla nich okno transferowe. Felix Beijmo, najlepszy obrońca klubu odchodzi do ligowego rywala, FC Kopenhagi. Kapitan zespołu, doświadczony, znany ze skuteczności Patrick Mortensen zmieni barwy na Brondby IF. Barwy tego zespołu reprezentował od sezonu 2018/2019 – łącznie rozegrał tam 265 spotkań, w których strzelił 115 goli i zaliczył 17 asyst. Strata takich piłkarzy i to na rzecz ligowych rywali jest z pewnością bolesnym zderzeniu z rzeczywistością po zdobyciu tytułu.
To oczywiście jeden z najtrudniejszych rywali, na których mogliśmy trafić w tej fazie eliminacji. Aarhus okazał się najlepszy w lidze porównywalnej do polskiej Ekstraklasy. Siłą rzeczy znam tę drużynę całkiem nieźle i wiem, że mają bardzo dobrych zawodników, są silni – ocenia Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.
Pierwszy mecz Lecha Poznań zostanie rozegrany na stadionie w Randers, ponieważ obiekt w Aarhus przechodzi obecnie przebudowę.
Na stadionie w Randers znajduje się naturalna murawa, a ostatnia wizyta Nielsa Frederiksena na tym obiekcie zakończyła się zwycięstwem 3:2 🙂 https://t.co/MBt2Ar8E2d
— Maksymilian Dyśko (@MaksDysko) June 17, 2026
Gigantyczne wyzwanie dla Górnika Zabrze
Górnik Zabrze już od dłuższego czasu zdawał sobie sprawę, że ścieżka do Ligi Mistrzów prosta nie będzie. Mogli trafić na Fenerbace lub Sturm Graz. I w jednym, i w drugim przypadku przystępowaliby do swoich spotkań z pozycji underdogów. Mniejszym złem byłoby wylosowanie Austriaków. Pech jednak chciał, by Górnik już od startu swoich eliminacyjnych zmagań musiał mierzyć się ze znacznie silniejszą drużyną. Fenerbace bowiem ocieka gwiazdami – w kadrze możemy znaleźć takich graczy jak Marco Asensio, N’Golo Kante czy kapitana – Milana Skriniara. W poprzedniej kampanii zostali oni wicemistrzami kraju oraz rywalizowali w Lidze Europy – z nią pożegnali się w fazie play-off, gdzie musieli uznać wyższość Nottingham Forest. Anglicy w pierwszym spotkaniu wygrali 0:3, dzięki czemu porażka 1:2 jakiej doznali w rewanżu i tak pozwalała na dalszą grę w rozgrywkach.
Zatem wszystko wiemy 🔥
W II rundzie eliminacji @ChampionsLeague czeka nas dwumecz z @Fenerbahce! pic.twitter.com/b1cerxWr5E
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) June 17, 2026
Terminy spotkań
Pierwsze spotkanie Lecha Poznań odbędzie się na wyjeździe 21 lub 22 lipca. Rewanż zostanie rozegrany przy Bułgarskiej 28 lub 29 lipca. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku Górnika Zabrze.