Czwarta odsłona 80. sezonu Ligue 1 zapowiadała się wyśmienicie. Już w piątkowy wieczór na Parc des Princes odbyło się spotkanie na szczycie tabeli, następnego dnia na boisko wyszli piłkarze Olympique Lyon, którzy mierzyli się z Nantes. Zaś w niedzielę, na zakończenie kolejki, otrzymaliśmy hit, jakim była rywalizacja AS Monaco z Olympique Marsylia. Emocji oraz bramek nie brakowało, zapraszamy więc na nasze podsumowanie tego, co wydarzyło się w miniony weekend w najlepszej lidze we Francji!
Mecz drużyn prowadzonych przez Unaia Emery’ego oraz Oscara Garcię promowany były jako starcie na szczycie tabeli. Szczególnie postawa tych drugich imponowała – w trzech pierwszych spotkaniach zdobyli komplet punktów, nie tracąc ani jednego gola. Paris Saint-Germain w piątek wygrało z „Les Verts” 3:0, jednak nie bez problemów. Łatwej przeprawy nie miał Neymar, którego bardzo dobrze pilnowało trzech rywali, za to Edinson Cavani, trafiając z „Zielonymi”, kontynuuje passę czterech meczów z rzędu, w których zapisał się na liście strzelców. W dodatku jest pierwszym od 2011 roku piłkarzem, który zdobywał bramki w pierwszych czterech kolejkach Ligue 1. Mimo wysokiego zwycięstwa wicemistrz Francji nie grał tak imponująco i efektownie jak w poprzednich meczach.
Olympique Lyon po raz drugi z rzędu traci punkty. Tym razem bezbramkowo zremisował z Nantes (swoją drogą było to pierwsze spotkanie bez strzelonego gola w sezonie 2017/2018). Mimo oddania siedemnastu strzałów (lecz zaledwie trzech celnych na bramkę Tatarusanu) podopieczni Bruno Genesio wracają ze zdobytym jednym punktem. Bordeaux nadal pozostaje niepokonane w lidze. Kolejny dobry mecz rozegrał Malcom, który asystował przy drugiej bramce dla gospodarzy. Po trzech spotkaniach bez ligowego zwycięstwa piłkarze Dijon przełamali fatalną passę i wygrali 2:1 z Montpellier. Za to nadal bez odniesionego zwycięstwa są Stade Rennes oraz FC Metz. Ci pierwsi ulegli 2:3 Toulouse. „Czerwono-czarni” zupełnie nie mogli sobie poradzić z Jimmym Durmazem, który zdobył dwie bramki. Za to „Les Grenats” przegrali 0:1 z Caen.
Monaco gromi na własnym stadionie
W pierwszym meczu w tym sezonie na Stade Louis II Monaco rozgromiło Olympique Marsylia 6:1. Był to pierwszy poważny sprawdzian podopiecznych Leonardo Jardima, nikt nie ma wątpliwości, że prowadzona przez niego drużyna zdała go na piątkę.
Strzelanie rozpoczął niezawodny Kamil Glik, który wzorowo wykorzystał dośrodkowanie Thomasa Lemara. Polak został wybrany najlepszym piłkarzem niedzielnej rywalizacji. Do bramki dołożył również asystę, przy golu na 5:0. Po raz trzeci z rzędu trafił do jedenastki zawodników wyróżniających się w kolejce.











