GKS Katowice nie podbił nowego terytorium


GKS Katowice traci punkty na niewygodnym dla nich terenie. Sprawa czołowych lokat staje się skomplikowana.

10 maja 2026 GKS Katowice nie podbił nowego terytorium
Zbigniew.H

GKS Katowice rozpoczął niedzielne starcia w PKO BP Ekstraklasie od derbów Śląska z Piastem Gliwice. Piłkarze Rafała Góraka udali się na stadion im. Piotra Wieczorka z jedną misją. Przełamać swoją niemoc na tym obiekcie i wskoczyć na drugie miejsce w ligowej tabeli. Gospodarze walczą o pozostanie na najwyższym szczeblu rozgrywek i dla nich nie ma przestrzeni na straty punktów. Ten mecz miał olbrzymi ciężar dla jednych jak i drugich.


Udostępnij na Udostępnij na

Zaatakowani

GKS Katowice odczuł od samego początku pazerność swojego rywala. Niżej notowana drużyna weszła w derbową potyczkę naładowana energią, która nie spadała. Piast Gliwice był energetyczny i wykazywał więcej inicjatywy. Zawodnicy Rafała Góraka próbowali szukać swoich szans poprzez długie zagrania w kierunku Illii Shkuryna. Jednak Białorusin nie miewał zbyt wielu akcji, w których był skuteczny w grze z obrońcami. Do tego wiele takich prób kończyło się sporą niedokładnością. 

Natomiast Piast Gliwice nękał aktywną postawą w pressingu i szukał swoich okazji bocznymi sektorami boiska. Brakowało człowieka, który sfinalizowałby poczynania „niebiesko-czerwonych”. Patryk Dziczek próbował pokonać Rafała Strączka, ale kapitan gospodarzy nie był najgroźniejszy w pierwszych 45 minutach. Jason Lokilo i Quentin Boisgard sprawili najwięcej trudności defensywie GKS-u. Jednak piłka nie zatrzepotała w siatce.

Zbigniew.H

Świeże powietrze

Druga połowa tego spotkania nie porywała kibiców przy Okrzei 81. Częściej słyszeliśmy jęki zawodów i pretensje kibiców, którzy oglądali więcej niedokładności. To irytowało fanów, zwłaszcza, GKS Katowice wyglądał lepiej po zmianie stron. Podopieczni trenera Rafała Góraka potrafili przedostać się w pobliże pola karnego Dominika Holca, który był bezrobotny w pierwszej części. Dał o sobie znać Eman Marković, który swoim uderzeniem zmusił do interwencji zawodnika z numerem „30” na plecach. Mało było Bartosza Nowaka, który nie zaimponował niczym spektakularnym w derbach Śląska. 

Obie ekipy świętowały gole, okazało się, że przedwcześnie. Pozycja spalona wstrzymała radość w przypadku Piasta Gliwice. Juande Rivas nie przypilnował swojej pozycji w momencie wrzutki w pole karne Rafała Strączka. GKS Katowice nie otworzył wyniku, ponieważ arbitrzy słusznie dopatrzyło się zagrania ręką Illii Shkuryna.

 

Wrócić na odpowiednie tory

GKS Katowice poszedł w ślady Górnika Zabrze, tracąc cenne punkty. Wiało nieprzyjemnym wiatrem w Gliwicach, ale w szeregach Rafała Góraka jest możliwość bardzo szybkiego ocieplenia podmuchów. Od powrotu do PKO BP Ekstraklasy nie udało się jeszcze pokonać ekipy Daniela Myśliwca. Ta rywalizacja zakończyła się trzecim remisem na cztery mecze. GKS Katowice nie strzelił gola po raz pierwszy od przegranego starcia 0:1 z Cracovią. Półfinaliści Pucharu Polski nie zaznali goryczy porażki w walce o mistrzostwo Polski od 21 marca czyli wspomnianego spotkania  i trwają w tej ligowej serii. 

GKS Katowice ma szansę zrehabilitować się za utratę punktów już w sobotę. Na Nową Bukową przyjedzie Adrian Siemieniec ze swoją bandą. Będziemy świadkami bezpośredniej batalii o czołowe miejsca w lidze. Rafał Górak i spółka wybiegnie po raz ostatni w tym sezonie przed własną publiką. Ostatnia kolejka wiąże się z delegacją do Szczecina, a wszyscy wiemy w jakiej sytuacji znajdują się „Portowcy”.  Czy „żółto-zielono-czarni” zakończą tę kampanię lepszymi występami niż ten w 32.kolejce? 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze