Olympique Lyon pokonał w 4. kolejce Ligue 1 Montpellier (2:1) i awansował na drugie miejsce w tabeli. Zadowolenia po tym spotkaniu nie krył trener drużyny z Gerland, Remi Garde.
Garde przyznał, że zwycięstwo bardzo go cieszy, ale nie zapomina o kontuzji Lisandro Lopeza, która nie pozwala mu być do końca szczęśliwym. Szkoleniowiec Lyonu nie szczędził też pochwał dla Montpellier.
– To wspaniałe zwycięstwo, ale martwi nas kontuzja Lisandro Lopeza. Wszyscy czekamy na informację, co dokładnie się stało i jak długo będzie musiał pauzować – powiedział po meczu opiekun Lyonu.
– Zagraliśmy dobrze, choć nie byliśmy w stanie utrzymać wysokiego tempa gry w ciągu całego spotkania. W pierwszej połowie staraliśmy się otrząsnąć po meczu w Kazaniu, w drugiej części potyczki gra wyglądała lepiej – kontynuował Garde.
– Montpellier również miało swoje momenty i pokazało, dlaczego wygrało pierwsze trzy spotkania. To bardzo dobrze wyważony zespół, grający cierpliwie. Montpellier miało swoje okazje, a my mieliśmy trochę szczęścia. Największe zespoły mają wielkich bramkarzy, a my mamy Hugo Llorisa, który uratował nam skórę już w Kazaniu – dodał trener OL.
Lyon po czterech kolejkach ma na swoim koncie osiem punktów i zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli. Montpellier pozostaje liderem z jednym oczkiem przewagi nad drużyną z Gerland.










