Derby Olympique na remis. Taki rezultat nie cieszy szkoleniowca Lyonu, Remiego Garde, choć jego drużyna przegrywała już różnicą dwóch bramek.
Podopieczni Didiera Deschampsa prowadzili 2:0 po trafieniach Cheyrou i Brandao, ale wówczas goście odpowiedzieli golem Gomisa. Samobójcze trafienie Diawary pod koniec pierwszej połowy ustaliło wynik spotkania. Wynik, który nie satysfakcjonuje szkoleniowca Lyonu.
– To niezły wynik, ale pozostajemy jednak trochę nieusatysfakcjonowani. Mieliśmy swoje szanse, żeby objąć prowadzenie – zaznaczył 45-letni trener.

– Nie możemy zapominać, że przegrywaliśmy już dwoma bramkami i musieliśmy pomóc swojemu szczęściu, żeby powrócić do gry. To był ogromny trud, bo musimy wziąć pod uwagę, że graliśmy w Marsylii – kontynuował.
– PSG i Montpellier wygrały swoje spotkania i powiększyły przewagę, a to oznacza, że dzisiejszy remis nie cieszy żadnej z drużyn. Zrobimy co w naszej mocy i nie będziemy skupiać się na reszcie zespołów. Musimy koncentrować się na nas samych – podsumował Garde.
W tabeli Lyon zajmuje czwarte miejsce i do lidera z Paryża traci już dziesięć punktów.











