Sobotnie mecze 19. kolejki Ligue 1 przyniosły wiele emocji i jeszcze więcej goli. Jedynie podczas spotkania Bordeaux z Troyes kibice byli świadkami bezbramkowego rezultatu.
AC Ajaccio 2:4 Stade Rennais
Spotkanie mającego trzy punkty przewagi nad strefą spadkową Ajaccio z dobijającym się do czołówki Stade Rennais nie mogło się skończyć inaczej niż zwycięstwem tych drugich. Tak oczywiście myśleli kibice przyjezdnych. Plan wprawdzie został wykonany, ale nie przyszło to wcale łatwo. Mecz był nadzwyczaj zacięty i od pierwszej do ostatniej minuty obserwowaliśmy walkę cios za cios. Już w 2. minucie wynik otworzył Adrian Mutu i gospodarze objęli prowadzenie. Na odpowiedź Stade Rennais nie trzeba było długo czekać, bo tylko kwadrans. Do wyrównania doprowadził Julien Feret, który pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Ajaccio znów wyszło na prowadzenie, tym razem za sprawą obrońcy, Fousseniego Diawary. Kiedy zgromadzeni na Stade Francois Coty kibice czekali już na przerwę, tuż przed gwizdkiem sędziego na 2:2 wyrównał Romain Alessandrini. Druga połowa była równie emocjonująca, ale bramki zdobywali już tylko goście. Najpierw w 59. minucie Cheikh Diarra, a dwanaście minut późnej swojego drugiego gola zdobył Feret. Po świetnym spotkaniu to goście dopisali sobie trzy punkty i pewnie zmierzają ku grze w europejskich pucharach.
SC Bastia 4:2 AS Nancy

Mecze w dole stawki wcale nie muszą być nudne. Spotkanie Bastii z Nancy jest tego najlepszym przykładem. Zajmujący szesnaste miejsce w tabeli gospodarze podejmowali znajdujące się na samym dnie ligowej stawki Nancy. Pojedynek mógł się tak naprawdę zakończyć po 26 minutach. Dlaczego? Ponieważ już po tym czasie Bastia gromiła przyjezdnych 3:0. Na listę strzelców kolejno wpisywali się: Jerome Rothen, Anthony Modeste i Sambou Yatabare. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy. Tuż na początku drugiej części bramkę dającą nadzieję gościom zdobył Benjamin Moukandjo. Nadzieja ta jednak jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła. W 63. minucie Anthony Modeste podwyższył na 4:1. Rozluźnieni gospodarze trochę odpuścili w końcówce, czego efektem była druga bramka dla AS Nancy, którą zdobył Andre Luiz. Marne to jednak pocieszenie dla gości, którym coraz bliżej do Ligue 2.
Bordeaux 0:0 ESTAC Troyes
To spotkanie miało być tylko formalnością. Znajdujący się w czubie tabeli „Żyrondyści” podejmowali u siebie przedostatnie Troyes. Kibice zgromadzeni na Stade Chaban Delmas zacierali ręce w oczekiwaniu na kilka bramek swoich pupili. Niestety musieli obejść się smakiem. Wprawdzie Bordeaux miało ogromną przewagę nad rywalami, ale nie potrafiło tego wykorzystać. Z jednej strony nieskuteczność, a z drugiej dobra postawa bramkarza gości, Yoanna Turama-Uliena. Remis 0:0 to porażka dla gospodarzy, dla gości zaś cenny punkt mogący uratować ich pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.












