Szkoleniowiec Manchesteru United, sir Alex Ferguson, jest zdania, że Ryan Giggs przez długie lata będzie utrzymywał swój rekord występów w barwach „Czerwonych Diabłów”. Skrzydłowy United już niedługo przekroczy granicę 900 spotkań.

Walijczyk w 2008 roku, w finale Ligi Mistrzów, wyminął w klasyfikacji słynnego Bobby’ego Charltona. W wielu 38 lat wciąż stanowi ważne ogniwo zespołu z Old Trafford. Jest najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii klubu. Niedawno podpisał nowy kontrakt, który obowiązuje do końca sezonu 2012/2013.
– Nie każdy musi się ze mną zgodzić, ale myślę, że nikt inny nie będzie w stanie tak długo grać w tak trudnej lidze jak Premier League. On jest fenomenalny, na przekór swojemu wiekowi. Wciąż gra tak kapitalnie, jak w moskiewskim finale Champions League. Świetnie kontroluje tempo i ma znakomity balans ciałem. Nie jest już jednak tak szybki jak jeszcze 10 lat temu.
– Wiem, że Maldini był wspaniałym piłkarzem, ale nie można ich porównywać. On był obrońcą. Nie twierdzę, że obrońcy nie muszą biegać. Na pewno jednak biegają mniej niż skrzydłowi.
Media zastanawiają się, czy Giggs będzie w stanie dobić do granicy 1000 spotkań. Ferguson nie wie, czy jego podopiecznemu uda się ta sztuka, ale nic nie wyklucza.
– Sto spotkań od teraz? Przez ile lat miałby jeszcze grać? Wydaje mi się, że Stanley Matthews grał w wieku 50 lat. Poczekamy, zobaczymy.
Ja Alex da mu szanse oczywiście że da :)