Bohater jednego z najgłośniejszych transferów tego lata zamierza odejść. Wszystko przez podatki – informuje hiszpański dziennik.

Jak informuje „Marca”, Falcao jest zdeterminowany, by odejść, ponieważ z własnej kieszeni musi opłacać gigantyczny podatek dochodowy. Zarobki Kolumbijczyka sięgają 14 milionów euro, co oznacza, iż były napastnik Atletico musiałby znaczną część tej kwoty oddawać francuskiemu fiskusowi. Prawo podatkowe jest tam bowiem drakońskie.
Rozwiązaniem w tej sytuacji jest jedynie opcja, w której klub Falcao weźmie na siebie ciężar opłacania podatków napastnika. Na to się jednak nie zanosi, a piłkarz został zaoferowany Realowi Madryt. „Królewscy” jednak skupiają się obecnie na transferze Garetha Bale’a. Oferta sprzedaży Falcao trafiła także do londyńskiej Chelsea, która walczyła o transfer Kolumbijczyka.











