Czternasta seria spotkań znów powinna upłynąć pod znakiem faworytów. Powinna, bo jak pokazała poprzednia kolejka wcale nie musi. Najciekawiej zapowiada się pojedynek drużyn, które w XXI wieku już sięgały po mistrzostwo, czyli AZ Alkmaar – Ajax Amsterdam.
Zanim jednak na murawie pojawią się wyżej wymienione drużyny czekają nas emocje związane z czterema wcześniejszymi meczami. Wszystko zacznie się w piątek. Wtedy to zmierzą się zespoły walczące o utrzymanie. Willem II podejmie De Graaafschap. Faworytem spotkania będą goście, bo trudno doszukiwać się szans fatalnie grającego w tym sezonie zespołu z Tiburga. Pamiętajmy jednak, że to jest tylko piłka i wszystko może się zdarzyć.

Kolejne spotkania rozegrane zostaną w sobotę. Tego dnia swoje pojedynki stoczą piłkarze PSV i Twente. Najpierw na stadion Philipsa, w poszukiwaniu punktów i niespodzianki zarazem, zawita ekipa Excelsioru. Dwie godziny później z NAC Breda zmierzy się Twente. Faworytów oczywiście nie trzeba wskazywać, bo ani Twente, ani tym bardziej PSV nie może sobie pozwolić na porażkę. Zresztą przeciwnicy nie są ostatnio w dobrej formie. W pięciu ostatnich spotkaniach NAC Breda tylko raz zdobył trzy punkty, a aż czterokrotnie schodził z boiska pokonany. Jeszcze słabiej wypada Excelsior, który również cztery mecze przegrał, ale zamiast zwycięstwa zanotował remis.
Ostatnie sobotnie spotkanie to pojedynek Roda Kerkrade – Utrecht. Drużyna Przemysława Tytonia zgubiła gdzieś formę i już od trzech spotkań nie może wygrać. Czas więc na przełamanie i zwycięstwo, bo reszta zespołów nie próżnuje i tylko czyha na kolejne potknięcie. Utrecht będzie liczył na wspaniałego Rickiego van Wolfswinkiela i błysk jego geniuszu.
W niedzielę najciekawiej powinno być w Alkmaar. Miejscowy AZ jeszcze nie tak dawno cieszył się z mistrzostwa Holandii, a w tym sezonie jego gra jest co najmniej dobra. Dłużej na triumf w Eredivisie czekają kibice Ajaksu, bo ostatni raz drużyna z Amsterdamu wygrała krajowe rozgrywki w 2004 roku. Najwyższy czas by to zmienić. Jednak, aby tak się stało trzeba grać lepiej niż w ostatnim czasie. W zeszłym sezonie Ajaks przegrał mistrzostwo przez fatalny początek sezonu, jeżeli Martin Jol i jego piłkarze nie chcą powtórki z historii muszą zacząć wygrywać.

Tuż za AZ Alkmaar plasuje się zespół ADO Den Haag, który w wyjazdowym spotkaniu z NEC Nijmegen będzie walczył o kolejne zwycięstwo. Jeżeli Alkmaar straci punkty z Ajaksem, a ADO wygra, wtedy te dwie drużyny zamienią się miejscami w tabeli. Ciekawie zapowiada się pojedynek na dole tabeli między VVV-Venlo a Vitesse. Obie drużyny zaciekle walczą o każdy punkt, który na koniec może dać utrzymanie. Będzie to mecz z kategorii o sześć punktów.











