
Wysoki napastnik z oblężonego Sarajewa, król strzelców Bundesligi i Serie A oraz najlepszy strzelec w historii kadry Bośni i Hercegowiny.
Urodził się 17 marca 1986 roku w Sarajewie. Miał sześć lat, gdy zaczęło się oblężenie miasta, które trwało cztery lata. Gdy w domu zrobiło się zbyt niebezpiecznie, rodzina przeniosła się do małego mieszkania dziadków, gdzie na podłodze spało około 15 osób.
Wychodzenie z domu było niebezpieczne, bo miasto otaczali snajperzy. Matka wypuszczała go pograć z kolegami tylko wtedy, gdy na ulicy wydawało się spokojnie. Wspominał, że widział w jej oczach strach, czy wróci do domu.
Zorganizowany futbol zaczął dopiero jako dziesięciolatek, po wojnie, gdy ojciec Midhat zaprowadził go do FK Željezničar Sarajewo. Boiska były spalone, więc pierwsze miesiące trenował w szkolnej sali gimnastycznej. Ojciec, kiedyś piłkarz niższych lig dawnej Jugosławii, po wojnie rozwoził chleb i ciasta, a w przerwach w pracy woził syna na treningi. Był jego największym wsparciem, ale częściej krytykował, niż chwalił.
W szkole grał też w koszykówkę i biegał na 1000 metrów. Jego idolem był Andrij Szewczenko z Milanu, a jeden z trenerów zaczął go nazywać „Sheva”, bo był blondynem i strzelał dużo goli. W juniorach grał na skrzydle i w pomocy, zanim przesunięto go do ataku. W sezonie 2002/03 zdobył z juniorami Željezničara puchar.
W pierwszej drużynie zadebiutował jako 17-latek. Część kibiców wołała na wysokiego, niezgrabnego chłopaka „kloc”.
Talent dostrzegł Jiří Plíšek, czeski trener Željezničara od 2003 roku. W 2005 roku zabrał 19-latka do Czech, a FK Teplice zapłaciły za niego 25 tysięcy euro. Jeden z działaczy Željezničara przyznał, że w klubie czuli się wtedy, jakby wygrali na loterii.
Pierwsze pół roku spędził w drugoligowym Ústí nad Labem, które prowadził Plíšek, a potem trafił do pierwszego zespołu Teplic. W barwach Teplic zadebiutował 20 lutego 2006 roku w meczu z Marilą Příbram. Po roku w Czechach zaproponowano mu czeskie obywatelstwo i grę w reprezentacji. Odmówił, bo czekał na Bośnię, i wtedy dostał powołanie do jej kadry U-21. W sezonie 2006/07 był drugim strzelcem czeskiej ligi.
W 2007 roku mógł wybierać spośród kilku ofert i wybrał VfL Wolfsburg, bo trenerem zostawał tam Felix Magath. Magath kupił go bez oglądania na żywo, na podstawie raportów skautów i nagrań wideo. Do treningów, dużo cięższych niż w Czechach, przyzwyczajał się kilka miesięcy.
W sezonie 2008/09 przebojem wszedł do czołówki Bundesligi. Z Grafite w ataku i Zvjezdanem Misimoviciem za plecami tworzył „magiczny trójkąt”, a duet napastników pobił rekord Gerda Müllera i Uliego Hoeneßa z sezonu 1971/72 na najskuteczniejszą parę w jednym sezonie ligi. 23 maja 2009 roku trafił w wygranym 5:1 meczu z Werderem Brema, w którym Wolfsburg przypieczętował pierwsze mistrzostwo Niemiec w historii klubu. Został wybrany piłkarzem sezonu Bundesligi, a w Pucharze Niemiec był najlepszym strzelcem.
Latem 2009 roku przedłużył kontrakt z Wolfsburgiem, choć zabiegał o niego Milan. W ostatniej kolejce sezonu 2009/10, 8 maja 2010 roku, strzelił gola Eintrachtowi Frankfurt i wyprzedził Stefana Kießlinga w wyścigu o koronę króla strzelców Bundesligi. W tym samym sezonie miał w lidze najwięcej goli i asyst łącznie. Z Wolfsburga odszedł jako najlepszy strzelec w historii klubu.
W styczniu 2011 roku przeszedł do Manchesteru City. Mówił, że mógł się przenieść już w lipcu 2010 roku, ale Wolfsburg go nie puścił. Pierwsze pół roku w Anglii było słabe.
28 sierpnia 2011 roku strzelił cztery gole w wygranym 5:1 meczu z Tottenhamem Hotspur na White Hart Lane, jako pierwszy piłkarz City z czterema golami w jednym meczu Premier League. 13 maja 2012 roku, w ostatniej kolejce, wszedł z ławki i w doliczonym czasie wyrównał na 2:2 z Queens Park Rangers. Chwilę później Sergio Agüero dał City pierwsze od 44 lat mistrzostwo Anglii.
Na początku sezonu 2012/13 najczęściej zaczynał na ławce i ważne gole strzelał jako rezerwowy, ale nie chciał uchodzić za specjalistę od wchodzenia z ławki. Już latem 2012 roku przekonywał, że jest za dobry na ławkę City. W sezonie 2013/14 zdobył z City drugie mistrzostwo i Puchar Ligi, w którego finale z Sunderlandem wyszedł w podstawowym składzie. W marcu 2014 roku strzelił gola Manchesterowi United na Old Trafford już w pierwszej minucie derbów.
W sierpniu 2015 roku trafił na wypożyczenie do AS Roma, które potem zamieniono na transfer definitywny. Pierwszy sezon w Rzymie okazał się rozczarowaniem. Mehmed Baždarević, były selekcjoner Bośni, wspominał, że po tamtym sezonie przepowiadał mu koronę króla strzelców Serie A, a włoscy dziennikarze się z tego śmiali.
W sezonie 2016/17, pod wodzą Luciana Spallettiego, został królem strzelców Serie A. Licząc wszystkie rozgrywki, pobił klubowy rekord goli w jednym sezonie, należący do Rodolfo Volka i Francesca Tottiego. W Lidze Europy strzelił hat-tricki Viktorii Pilzno i Villarrealowi i zakończył fazę turniejową z największą liczbą goli, ex aequo z Giulianem.
Jako pierwszy piłkarz strzelił ponad 50 goli w trzech z pięciu najsilniejszych lig Europy: Bundeslidze, Premier League i Serie A. UEFA wybrała go do drużyny sezonu Ligi Mistrzów 2017/18 i Ligi Europy 2020/21. W Rzymie urodziły się jego dzieci i to miasto nazywa drugim domem. Mówił, że oczekiwania były duże w Niemczech, większe w Anglii, ale nic nie dorównało Rzymowi.
14 sierpnia 2021 roku podpisał dwuletni kontrakt z Interem Mediolan. W styczniu 2022 roku w Superpucharze Włoch z Juventusem wywalczył rzut karny, a w maju wyszedł w podstawowym składzie w wygranym finale Pucharu Włoch z tym samym rywalem. Na początku stycznia 2023 roku strzelił zwycięskiego gola Napoli, wówczas liderowi Serie A.
18 stycznia 2023 roku w Rijadzie Inter wygrał 3:0 z Milanem w Superpucharze Włoch. Džeko podaniem z pierwszej piłki rozpoczął akcję bramkową na 1:0, drugiego strzelił sam i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. W półfinale Ligi Mistrzów 2022/23 otworzył wynik derbów z Milanem strzałem z lewej nogi, a w finale Inter przegrał z Manchesterem City. Z klubu odszedł po dwóch sezonach.
W latach 2023–2025 grał w Fenerbahçe SK, a w 2025 roku przeszedł do ACF Fiorentina. 23 października 2025 roku strzelił gola Rapidowi Wiedeń i w wieku 39 lat i 220 dni został najstarszym strzelcem w historii Ligi Konferencji.
W styczniu 2026 roku przeszedł do drugoligowego FC Schalke 04, gdzie dostał numer 10. Klub widział w nim lidera i napastnika, który gra tyłem do bramki i strzela gole. Odegrał ważną rolę w awansie do Bundesligi i nazwał go jednym z najważniejszych momentów kariery. Latem 2026 roku został w Schalke na grę w Bundeslidze.
Wysoki środkowy napastnik, który potrafi więcej niż tylko zgrywać piłkę. Luciano Spalletti opisywał go jako idealny prototyp napastnika: silnego, wysokiego, szybkiego jak na swój wzrost, walecznego, agresywnego i dobrego technicznie.
Dobrze gra w powietrzu, zastawia się i przytrzymuje piłkę, a jak na tak wysokiego zawodnika ma dobre pierwsze przyjęcie. Gole zdobywa obiema nogami i głową. Potrafi kreować i nie gra samolubnie; mówił, że gole kolegów cieszą go tak samo jak własne.
W Manchesterze City był „planem B”. Gdy rywal cofał się całą drużyną pod własne pole karne, jego gra w powietrzu dawała zespołowi siłę fizyczną. Był wolniejszy i bardziej statyczny od Teveza, Agüero, Silvy i Nasriego. Lepiej grał w parze z drugim napastnikiem niż sam w ataku.
Za swoją największą siłę uważał psychikę. Po przyjeździe do Teplic powtarzał sobie, że musi pracować więcej niż inni, bo inaczej go odeślą. Pod okiem Magatha w Wolfsburgu, jak sam mówił, był w najlepszej formie fizycznej w życiu.
W reprezentacji Bośni i Hercegowiny powołał go po raz pierwszy Fuad Muzurović. Zadebiutował 2 czerwca 2007 roku w Sarajewie w eliminacjach Euro 2008 z Turcją: wyszedł w podstawowym składzie, w doliczonym czasie pierwszej połowy wyrównał na 2:2, a Bośnia wygrała 3:2. Ten mecz zapamiętał najbardziej. W Bośni nazywany jest „Dijamantem”.
Za kadencji Miroslava Blaževicia w eliminacjach mundialu 2010 strzelił trzy gole w dwóch meczach z Belgią wiosną 2009 roku. Blažević mówił, że Džeko jest najlepszym napastnikiem w Europie, lepszym od Zlatana Ibrahimovicia. Bośnia przegrała wtedy baraż z Portugalią.
7 września 2012 roku hat-trickiem w Vaduz w wygranym 8:1 meczu z Liechtensteinem wyprzedził Zvjezdana Misimovicia i Elvira Bolicia i został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji. Jego gole w eliminacjach pomogły Bośni awansować na pierwszy duży turniej w historii, mundial 2014. Awans przypieczętowano 15 października 2013 roku w Kownie zwycięstwem 1:0 z Litwą. Po końcowym gwizdku kibice przeskakiwali przez dwumetrowe mury na murawę. Był wśród nich jego ojciec, który uszkodził sobie przy tym stopę.
Na pierwszym mundialu w historii Bośni zagrał we wszystkich trzech meczach grupowych. Uważał, że jego gol z Nigerią został niesłusznie nieuznany. W ostatnim meczu strzelił gola Iranowi w wygranym 3:1 spotkaniu, pierwszym zwycięstwie Bośni na mistrzostwach świata, ale drużyna odpadła po fazie grupowej.
W sierpniu 2014 roku, po odejściu z kadry jego kuzyna Emira Spahicia, selekcjoner Safet Sušić przekazał mu opaskę kapitana. 13 listopada 2016 roku w Pireusie, w meczu z Grecją, ściągnął spodenki Sokratisowi Papastathopoulosowi, który próbował wyrwać mu piłkę. Wybuchła przepychanka, a Džeko, który miał już żółtą kartkę, wyleciał z boiska. We wrześniu 2018 roku wyprzedził Spahicia jako rekordzista występów w kadrze, a 23 marca 2019 roku w meczu z Armenią jako pierwszy Bośniak rozegrał setny mecz w reprezentacji.
Niedługo po 40. urodzinach zagrał w barażach o mundial 2026. W półfinale w Walii przy stanie 0:1 wyrównał po rzucie rożnym na kilka minut przed końcem, a Bośnia wygrała w rzutach karnych. 31 marca 2026 roku w finale baraży z Włochami w Zenicy Gianluigi Donnarumma wybił spod linii jego strzał głową, a dobitkę wykorzystał Haris Tabaković. Pod koniec dogrywki Džeko uszkodził prawy bark i zszedł z boiska. Serię rzutów karnych, wygraną 4:1, przeżywał na ławce, nie patrząc na boisko.
Na mundialu 2026 Bośnia po raz pierwszy wyszła z grupy. Džeko grał od pierwszej minuty ze Szwajcarią i Katarem, a w 1/16 finału z USA, przegranej 0:2, zszedł z boiska z kontuzją.
3 września 2026 roku ogłosił, że kończy grę w reprezentacji. Pożegnał się 2 października 2026 roku w Zenicy w meczu Ligi Narodów ze Szwecją (1:1). Strzelił gola, którego nie uznano, bo piłka przed dośrodkowaniem wyszła za linię, a z boiska zszedł przez szpaler kolegów. Tłumaczył, że na następnym Euro miałby 42 lata, a kadrę zostawia w dobrym stanie.
125
z 450 możliwych
0
0
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2026Mistrzostwa Świata | Bośnia i Hercegowina | Mistrzostwa Świata | 3 | 179 | 0 | 0 |
| 2024Eliminacje MŚ | Bośnia i Hercegowina | Eliminacje MŚ | 9 | 715 | 6 | 0 |
| 2025/26Liga Konferencji | Fiorentina | Liga Konferencji | 7 | 488 | 2 | 0 |
| 2024/25Liga Europy | Fenerbahçe | Liga Europy | 12 | 652 | 3 | 3 |
| 2024/25Liga Mistrzów | Fenerbahçe | Liga Mistrzów | 4 | 339 | 4 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Bośnia i Hercegowina | Eliminacje ME | 8 | 643 | 1 | 1 |





