Zawisza Bydgoszcz zremisował z Lechem Poznań 2:2. Co po meczu mieli do powiedzenia obaj trenerzy?
Mariusz Rumak chyba bardziej niż z remisu był zadowolony z tego, że z szatni do mediów nie wydostała się informacja o artroskopii kolana Rafała Murawskiego.

– Ten mecz chcieliśmy rozegrać inaczej, ale gra się tak, jak przeciwnik pozwala. W pierwszej połowie byliśmy zespołem lepszym, strzeliliśmy dwie bramki i mieliśmy okazję do zdobycia kolejnych. Trzeba jednak oddać, że w drugiej połowie to Zawisza lepiej funkcjonował na boisku. Cieszę się z bramek Łukasza Teodorczyka, ale nie ustrzegliśmy się błędów indywidualnych. Teraz mamy czas na podsumowania i przygotowania się do kolejnej rundy.
Z kolei Ryszard Tarasiewicz jak zwykle podziękował swoim piłkarzom za grę i podkreśli, że jego zespół dał z siebie wszystko.
– Chciałem podziękować moim zawodnikom za minione 21 kolejek w ekstraklasie. Zrobiliśmy dziś wszystko, żeby zwyciężyć. Nie pierwszy raz dobrze reagujemy po straconej bramce. Kończymy ten mecz z czystym sumieniem, nie mamy sobie nic do zarzucenia.











