Dariusz Dudka wyjawił, że nie przejmuje się tym, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie. Przypomnijmy, że jego umowa z Auxerre wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, a jego dotychczasowy pracodawca nie kwapi się, żeby ją przedłużyć.
Były piłkarz krakowskiej Wisły jasno stwierdził, że nie myśli o swojej przyszłości i stara się skupić na grze w AJ Auxerre i dobrym przygotowaniu do Euro 2012. Dudka zdaje sobie sprawę z panującego kryzysu, a w związku z tym nie chce podejmować żadnych nieprzemyślanych kroków, które mogłyby obrócić się przeciwko niemu. Reprezentant Polski nie wyklucza przedłużenia kontraktu z Auxerre, ale klub jak na razie nie rozmawia z nim o nowej umowie.
– Moimi głównymi celami są odpowiednie przygotowanie się do Euro 2012, które zostanie rozegrane w czerwcu na terenie Polski, a także jak najczęstsza gra dla Auxerre. Potem będę myślał o mojej przyszłości. Mogę podpisać kontrakt lub chcieć go podpisać, ale to trudny okres. Świat jest w kryzysie i kluby nie chcą wydawać zbyt dużo pieniędzy na wolnych zawodników. Przedłużenie kontraktu? Jak najbardziej jest to możliwe. Pozostanie w Auxerre to jedna z opcji – wyjaśnił Dudka.
W rundzie jesiennej Dudka był jedną z najjaśniejszych postaci w Auxerre. Kilka dni temu uratował swój zespół w Coupe de France, strzelając zwycięską bramkę w dogrywce.










