Trener Marsylii Didier Deschamps powiedział po zakończeniu spotkania z Lille, że wizyta na trybunach Harry’ego Redknappa z Tottenhamu Hotspur była kompletnie niepotrzebna, marsylczycy bowiem nie zamierzają sprzedawać Loica Remy, którym „Koguty” są mocno zainteresowane.
Francuski napastnik zdobył obydwa gole w wygranym meczu z OSC Lille, co bacznie obserwował Harry Redknapp. Anglik chciał zobaczyć, jak na żywo prezentuje się piłkarz, który znalazł się na liście życzeń Tottenhamu.
Wszelkie spekulacje na temat transferu zdementował jednak Didier Deschamps, który nie chce pozbywać się swojej największej gwiazdy. – Rozmawiałem o tym z prezesem i sprawa jest jasna – powiedział dla „RMC”.
– Tottenham ma ekonomiczną siłę, ale ja mam pewne cele do zrealizowania, dlatego nie chcę sprzedawać swoich najlepszych piłkarzy. Wiem, że Redknapp tutaj był, ale przybył kompletnie niepotrzebnie – dodał.
Przywiązanie do Olympique zadeklarował również sam zawodnik. – Z pewnością nie było to dla mnie dodatkowe obciążenie, nie myślałem o tym. To fajnie, że inne kluby wykazują zainteresowanie, ale wszystko w tej sprawie jest jasne.
– Dla mnie nie istnieje w tym momencie kwestia odejścia. Rozmowa o transferze to również brak szacunku wobec kibiców. Oni na mnie liczą. Tutaj muszę się poprawiać.










