Lille OSC pokonało w 4. kolejce Ligue 1 Olympique Marsylia 3:2 i zrewanżowało się za porażkę z Superpucharu Francji. Rozczarowania po tym spotkaniu nie krył szkoleniowiec marsylczyków, Didier Deschamps.
Dider Deschamps zwrócił uwagę na pecha swoich podopiecznych w pierwszej połowie, którzy mimo przewagi nie potrafili pokonać golkipera Lille. Głównym powodem niezadowolenia szkoleniowca wicemistrzów Francji było to, że drużyna zostawiła na murawie dużo zdrowia, ale nic w zamian nie dostała.
– To wielkie rozczarowanie. W pierwszej połowie mieliśmy dużego pecha. Później udało się wyjść na prowadzenie, ale potem straciliśmy bramkę. Później był rzut karny – powiedział Deschamps.
– Przede wszystkim jestem rozczarowany, że nie mamy niczego, choć włożyliśmy tyle wysiłku w ten mecz. Oczywiście to było dobre spotkanie dla kibiców, ale znacznie mniej dla mnie. To zły wynik dla nas. Nie poddajemy się, ale mamy wiele pracy do wykonania – dodał trener Marsylii.
Marsylia po czterech rozegranych meczach ma na swoim koncie zaledwie trzy punkty, co pozwala jej na zajmowanie 16. miejsca w tabeli. Liderem jest Montpellier, które za plecami ma Lyon. Trzecie miejsce zajmuje PSG.










