W ten weekend odbędzie się ostatnia, przed przerwą świąteczno-noworoczną, kolejka Primera Division. W najciekawszym spotkaniu tej tury spotkań dojdzie do meczu derbowego między liderem a zespołem z czwartego, miejsca, czyli Barceloną i Espanyolem. Emocji nie powinno zabraknąć również w Madrycie, gdzie Real zmierzy się z będącą w głębokim kryzysie Sevillą.
Villarreal CF – RCD Mallorca
Pierwsze mecze kolejki (i to aż trzy) odbędą się o godzinie 18. W najciekawszym z nich zmierzą się trzecia drużyna w tabeli – rewelacyjny Villarreal – oraz prawdziwy kat czołowych drużyn – Mallorca.

Gracze Carlosa Garrido niedawno świętowali awans do fazy pucharowej Ligi Europejskiej po pokonaniu 2:1 belgijskiej Brugii. Ten niewątpliwy sukces z pewnością poprawił humory po niespodziewanej porażce, odniesionej w poprzedniej kolejce La Liga na Coliseum Alfonso Perez z Getafe. Zawodnicy z El Madrigal prezentują w tym sezonie na tyle wysoki poziom, że nieuznanie ich za faworytów meczu z ekipą Michaela Laudrupa byłoby dużym błędem (i to mimo nieobecności kontuzjowanych Marcheny i Oriola).
Mallorca też mogłaby świętować awans do fazy pucharowej LE, gdyby nie fakt, iż latem nie została dopuszczona do tych rozgrywek. Dzięki temu gracze z Balearów mogą skupić się tylko na lidze. Ostatnie dwa mecze „Wyspiarzy” to porażki, tydzień temu u siebie z Racingiem oraz w 14. kolejce na wyjeździe z Getafe. Należy jednak pamiętać, że ekipa z Iberostar jak nikt inny wyspecjalizowała się w odbieraniu punktów silnym drużynom (remisy z Realem i Barceloną, wyjazdowe zwycięstwa z Sevillą i Valencią!). W meczu z Villarrealem zabraknie m.in. Ratinho i Kevina Lacruza.
Espanyol Barcelona – FC Barcelona
O godzinie 22 dojdzie do derbów Barcelony. Ze względu na godne uczczenie śmierci Daniego Jarque, byłego kapitana „Papużek”, przez Andresa Iniestę (pamiętna koszulka z napisem: „Dani Jarque. Siempre con nostros” zaprezentowana całemu światu po strzeleniu zwycięskiej bramki w finale MŚ) spotkanie nie będzie się odbywało w tak gorącej atmosferze jak zazwyczaj.

Espanyol już dawno nie zajmował tak wysokiej pozycji w tabeli i nie spisywał się tak dobrze. Właściwie nie wiadomo, co spowodowało tak widoczny progres ekipy z El Prat, wiadomo, że dobrą robotę wykonuje Argentyńczyk Mauricio Pochettino, ale miał również szczęście, iż swój warsztat może doskonalić na tak pojętnych piłkarzach jak Callejon, Kameni, Amat czy Osvaldo. Wystarczającym dowodem na to, jak mocny w tym sezonie jest Espanyol, jest fakt, iż wygrywa on nieustannie od półtora miesiąca. W meczu derbowym nie wystąpią Ivan Alonso oraz David Lopez.












