Szkoleniowiec reprezentacji Hiszpanii wypowiedział się na temat rywalizacji Realu Madryt z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów. Hiszpan uważa, że „Królewscy” mogą spokojnie strzelić „Bawarczykom” dwie lub trzy bramki w rewanżu.
W pierwszym meczu zwycięstwo odniosła niemiecka drużyna. Bramki dla gospodarzy z Allianz Arena zdobywali Ribery oraz Gomez, dla madrytczyków zaś jedno trafienie zaliczył Oezil.
Del Bosque uważa, że Real w ogóle nie zasłużył na tę porażkę, ale i tak poradzi sobie w rewanżu, strzelając Bayernowi kilka bramek.
– Spotkania przeciwko historycznym klubom zawsze mogą potoczyć się przeciwnie do twoich przewidywań – zaczął były trener „Los Blancos” w rozmowie z „Kickerem”. – To był świetny mecz, ale sprawiedliwiej byłoby, gdyby padł remis. Gol Oezila pozostawia „Królewskim” bardzo wiele szans, bo Real ma nieprawdopodobny potencjał w ofensywie. Strzelenie dwóch czy trzech bramek u siebie to coś normalnego dla Realu Madryt.
Bezbramkowy remis sprawiłby, że do finału awansowaliby zawodnicy z Niemiec, jednak del Bosque nie uważa, że „Bawarczycy” zagrają typowo defensywnie.
– Ani Real Madryt, ani Bayern Monachium nie mogą działać na swoją niekorzyść, co pokazali już w tym sezonie. Obaj szkoleniowcy już się o to postarają, by sobie w jakiś sposób nie zaszkodzić.
– Piłka nożna w dzisiejszych czasach jest bardziej przejrzysta, głównie ze względu na telewizję. Nie wydaje mi się jednak, że Heynckes wie więcej o Realu Madryt niż Mourinho o Bayernie – zakończył szkoleniowiec „La Furia Roja”.









