Wychowanek i kapitan FC Nantes, Frédéric Da Rocha, ostrzegł swoich kolegów, aby zbytnio nie cieszyli się z ostatnich wyników, bo do ich utrzymania jest jeszcze daleka droga.
Aktualnie, po dwudziestu kolejkach, „Kanarki” zajmują dwunastą pozycję w lidze. Kapitan Nantes, Frédéric Da Rocha, ostrzegł swoich klubowych kolegów, aby nie przywiązywali wagi do ostatnich spotkań.
W ostatnich meczach Nantes gra rzeczywiście bardzo dobrze. Drużyna Eliego Baupa nie przegrała już od sześciu spotkań. W tym czasie potrafiła pokonać u siebie m.in. Lyon. Są to wyniki do pozazdroszczenia dla niektórych. Jednak Da Rocha ma rację w jednej kwestii. Mimo dużej przewagi nad strefą spadkową, muszą jeszcze zrobić wiele, aby się utrzymać.
– Sześć punktów jest niczym. Musisz wygrać tylko dwa lub trzy mecze i wszystko się odwraca w dobrą stronę – powiedział 34-letni zawodnik. – Patrzcie na Sochaux. Ostatni mecz wygrali oni z Saint-Etienne. Jeśli wygrają kolejny mecz w ten weekend, wrócą do gry. Będą mieli więcej spotkań pod ciśnieniem, ale mimo to, musimy być dobrze mentalnie przygotowani – dodał wychowanek Nantes.










