Chelsea Londyn wygrała z PSG 2:0 i awansowała do półfinału Ligi Mistrzów. Triumf Chelsea był tym większy, że o zwycięstwie zadecydowali rezerwowi – Andre Schurrle i Demba Ba – którzy zdobyli bramki dla swojego zespołu. Jose Mourinho znów udowodnił swoją wielkość!

Początkowe fragmenty spotkania to ataki obu stron. Widać było, że Chelsea koniecznie chce nadrobić straty, a PSG zakończyć rywalizację i rozwiać wątpliwości co do tego, kto powinien awansować do półfinału. W 11. minucie Ezequiel Lavezzi trafił do siatki „The Blues”, był jednak na spalonym, którego słusznie odgwizdał arbiter. W 18. minucie wydarzyła się prawdziwa katastrofa dla gospodarzy. Kontuzję odniósł Eden Hazard, który musiał opuścić boisko. Na jego miejsce zameldował się Andre Schürrle i była to zmiana w dziesiątkę. W 32. minucie, po zagraniu z prawej strony z autu przez Branislava Ivanovicia, niemiecki piłkarz dopadł do futbolówki na jedenastym metrze i pewnym strzałem koło słupka pokonał Sirigu. Było 1:0 dla gospodarzy i stało się jasne, że w dzisiejszym spotkaniu może wydarzyć się wszystko!

Piłkarze obu stron nie szczędzili sobie mało sportowych zagrań. W 38. minucie Samuel Eto’o atakując piłkę nadepnął na nogę Thiago Silvy, który przed długi czas zbierał się z murawy. Sędzia w pierwszych 45 minutach pokazał obu zespołom po dwie żółte kartki, akcja toczyła się o wielką stawkę i nikt nie chciał odstawiać nogi. Druga połowa zapowiadała się fascynująco.

Początek drugiej części gry to pressing gości, którzy robili wszystko, by Anglicy nie doszli do ich bramki. Jednak w 52. minucie mecz rozstrzygnąć mógł Andre Schürrle, który trafił w poprzeczkę po zagraniu z lewej strony od Willana. Chwilę potem Eto’o był faulowany tuż przed polem karnym PSG, jednak Oscar znów trafił w poprzeczkę! Pech gospodarzy, którzy byli o krok od przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Dosłownie po kilku minutach szanse dla PSG zmarnowali Matuidi i Cavani. Zrobił się nieprawdopodobny mecz!










