Kapitan Realu Madryt, Iker Casillas, ma nadzieję, że jego drużyna zaprezentuje się w obecnym sezonie jeszcze lepiej niż w poprzednim. Real w sezonie 2010/2011 został wicemistrzem Hiszpanii i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.
Dla bramkarza „Królewskich” bardzo ważne jest właśnie to, by poprawić wyniki z poprzedniego sezonu i wreszcie zakończyć dominację Barcelony, tak w Hiszpanii, jak w Europie. Aby tak się stało, Real musi wygrać z Olympique Lyon. Casillas zdaje sobie jednak sprawę, że jest to rywal bardzo niewygodny dla „Królewskich”.
– Oni są niewygodnym rywalem dla nas i wiedzą, że mamy dla nich wiele szacunku. W sezonie 2009/2010 wykonali ważny krok w kierunku ostatniej ósemki naszym kosztem, ale rok temu zakończyliśmy ten koszmar i to my awansowaliśmy dalej – powiedział bramkarz Realu.
Casillas zdaje sobie jednak sprawę z tego, że faza grupowa LM to dopiero początek drogi Realu do ewentualnego triumfu. Dla kapitana „Los Blancos” najważniejsze jest właśnie to, by w tym sezonie jego drużyna triumfowała zarówno w lidze hiszpańskiej, jak i LM. – Naszym celem w tym sezonie jest poprawa tego, czego dokonaliśmy w zeszłym roku, zrobienie kolejnego kroku w La Liga oraz Lidze Mistrzów. Mourinho jest nawet jeszcze bardziej ambitny niż przed rokiem. To bardzo pozytywna rzecz, a efekt jej jest zaraźliwy – zakończył Casillas.









