Pomocnik Manchesteru United, Michael Carrick, powiedział, że zarówno on, jak i jego koledzy z drużyny są gotowi serdecznie uściskać na powitanie ich nowego menedżera, Davida Moyesa. To właśnie Szkot będzie następcą sir Aleksa Fergusona od następnego sezonu na Old Trafford.

Były trener Evertonu jeszcze dziś przybył do ośrodka treningowego „Red Devils”, aby spotkać się z 71-letnim Fergusonem i jego byłymi podopiecznymi i żeby zapoznać się wstępnie z otoczeniem. Po rozmowie pomiędzy dwoma panami nie wydaje się, aby latem były dokonywane radykalne zmiany w kadrze.
Carrick zaś ujawnił, że cała drużyna jest pozytywnie nastawiona do nowego trenera i czeka już na pierwsze treningi z jego udziałem.
– Jako piłkarze jesteśmy gotowi na nowe wyzwania. Przez bardzo długi czas panowała u nas stabilność i wiedzieliśmy, czego można się spodziewać. Jednak teraz wyjedziemy na przedsezonowe przygotowania i także będziemy to wiedzieć –mówi Michael.
– Zapowiada się, że zostanie wprowadzonych kilka nowych rzeczy, jednak wiele z nich pozostanie również takich samych. Czkamy na przybycie menedżera oraz pracę z nim – dodaje.
Moyes da rade.