Mistrz Francji, Montpellier HSC, wygrał swój mecz w 23. kolejce francuskiej Ligue 1 przeciwko Remis 3:1. Zdobyte punkty cieszą kibiców z południa Francji, ale mają oni również powody do zmartwień. Z powodu urazów boisko musiało opuścić dwóch piłkarzy Rene Girarda.

Souleymane Camara, ofensywny pomocnik Montpellier, uradował kibiców, kiedy w 48. minucie meczu zdobył wyrównującą bramkę dla swojego zespołu. W 79. minucie doszło do starcia pomiędzy obrońcą Reims Souare a Camarą. Zawodnik gospodarzy pozostał na ziemi, zwijając się z bólu. Po interwencji fizjoterapeuty pomocnik gospodarzy nie był w stanie kontynuować gry i na jego miejsce trener Rene Girard desygnował Gaetana Charbonniera. Po meczu okazało się, że Camara skręcił staw skokowy i czeka go kilkudniowa przerwa w treningach.
Drugim zawodnikiem Montpellier, który musiał opuścić murawę z powodu kontuzji, był Joris Marveaux. Pomocnik drużyny mistrzów Francji wszedł na boisko w 51. minucie i po niespełna 23 minutach musiał je opuścić. Najprawdopodobniej doszło do odnowienia kontuzji uda, z którą zawodnik zmagał się przez ostatnie miesiące.











