Polska wygrała, ale nie zachwyciła. Kilku zawodników zasłużyło na małe wyróżnienie, ale też nie ma co przesadzać. Jeśli myślimy o dobrym wyniku na Euro, potrzeba gruntownych zmian w stylu naszej reprezentacji, ale mimo to jak zawsze postanowiliśmy ocenić naszych reprezentantów.
Łukasz Fabiański (3)
Oprócz jednego niefortunnego wybicia solidny mecz naszego bramkarza. Przy rzucie karnym nie miał za dużo do powiedzenia. Reszta strzałów pewnie wyłapana. Większość z nich nie stanowiła jednak poważniejszego zagrożenia.
Tomasz Kędziora (2+)
Mecz bez większej historii naszego reprezentanta. W obronie bez poważniejszych błędów. Jedyne, czego zabrakło, to więcej zaangażowania w ofensywną grę. Zdecydowanie lepiej funkcjonowała lewa flanka.
Jan Bednarek (3-)
Pierwsza połowa dosyć elektryczna w wykonaniu zawodnika Southampton. Rośli ofensywni gracze Bośni postawili ciężkie warunki. Bednarek spowodował niepotrzebnego karnego, który był w prawdzie mocno naciągany, ale nasz obrońca dał pretekst sędziemu do podyktowania „jedenastki”.
Druga połowa już zdecydowanie lepsza. Pewnie w defensywnie i w wyprowadzeniu piłki. Ocena poszybowałaby wyżej, gdyby nie błąd we własnym polu karnym.
Kamil Glik (4+)
Kamil Glik był dzisiaj prawdziwym liderem naszej reprezentacji. W obronie walczył i dyrygował. Wybijał wszystkie piłki oraz skutecznie je blokował. Dobrze wyglądał też przy rozegraniu. Najważniejsze jednak, że dorzucił jeszcze trafienie po strzale głową. Idealnie odnalazł się w polu karnym rywali i doprowadził do remisu w ważnym momencie meczu, tuż przed przerwą.
Maciej Rybus (3+)
Dużo o naszym lewym defensorze można powiedzieć, szczególnie jeśli chodzi o grę w ofensywie. Tam wypadł solidnie. Dobrze wygląda jego współpraca z naszymi skrzydłowymi, która zaowocowała asystą.
Gorzej wyglądało to jednak w defensywnie. W drugiej połowie gospodarze kilka razy stworzyli sobie dobrą sytuację strzelecką, właśnie po stronie Rybusa, ale całościowo trzeba pochwalić naszego reprezentanta.
Grzegorz Krychowiak (2)
Słaby mecz Grzegorza Krychowiaka. Obecność Jacka Góralskiego miała dać mu więcej swobody w ofensywnie. Nic z tego jednak nie wyszło. Zawodnik Lokomotiwu Moskwa przez większą część spotkania grał raczej mocno asekuracyjnie. Raz po raz szukał długiego podania. Oprócz tego sprawiał wrażenie bardzo ociężałego, przez co został zmieniony jeszcze przed 70. minutą spotkania.
Jacek Góralski (4+)
Bardzo dobry mecz Jacka Góralskiego. On dzisiaj dyrygował całym środkiem pola naszej reprezentacji. W obronie był nie do przejścia. Walczył o każdą piłkę, ale nie skończyło się tylko na tym. „Góral” bowiem zagrał kilka dobrych otwierających piłek do przodu. Zdecydowanie razem z Kamilem Glikiem najjaśniejsza postać na boisku.
Kamil Grosicki (4)










