W pierwszym niedzielnym spotkaniu Ligue 1 Bordeaux na własnym stadionie pokonało Motnpellier 2:0. Bramki dla „Żyrondystów” zdobyli Diabate i Obraniak.
Od pierwszych minut spotkania dominowali „Żyrondyści”. Gospodarze nękali bramkę Jourdena, a z bardzo dobrej strony niejednokrotnie pokazywał się Ludovic Obraniak. Sytuację gości skomplikowała czerwona kartka, którą obejrzał Yassine Jebbour po zaledwie 18. minutach gry. Gospodarze nie potrafili tego wykorzystać, a tempo meczu z każdą minutą zwalniało.
Dopiero druga polowa przyniosła rozstrzygnięcie tego meczu. Kilka chwil po rozpoczynającym gwizdku przed szansą stanął Maurice-Belay. Francuz wygrał pojedynek główkowy i z okolic siódmego metra oddał strzał, który kapitalną interwencją zatrzymał bramkarz Montpellier. Goście mogli odpowiedzieć po zaledwie kilku minutach. Victor Montano wyskoczył najwyżej, zamykając dośrodkowanie z rzutu wolnego. Jego strzał nie był na tyle mocny, by pokonać Carrasso. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż do 76. minuty spotkania. Belay popędził lewą flanką, wrzucił piłkę w pole karne, a tam znakomicie ustawiony Cheikh Diabate wpakował ją do sitaki.
Kolejna dobrą okazję „Żyrondyści” stworzyli sobie w 90. minucie. Saviet zaliczył udany odbiór i ile sił w nogach popędził w kierunku pola karnego. Tuż przed końcem boiska wycofał piłkę do Diabate. Senegalczyk oddał strzał, jednak tym razem fatalnie przestrzelił. Niespełna minutę później gospodarze przypieczętowali przewagę drugą bramką. Ludovic Obraniak odebrał piłkę i ruszył w kierunku pola karnego Montpellier. Zabawił się z zawodnikami gości i oddał mocny strzał lewą nogą, który wpadł do bramki prosto przy jej dłuższym rogu. Bordeaux wykorzystało to, że goście przez prawie cały mecz grali w osłabieniu. Świetne spotkanie zaliczył Obraniak. Do swojego dorobku dopisał jedną bramkę.










