Paris Saint-Germain przyzwyczaiło już swoich kibiców do tego, że świetne występy przeplata słabymi wynikami. Tak też było i ostatnio. Jeszcze przed tygodniem paryżanie pokonali Marsylię we francuskim klasyku, a wczoraj udało im się ledwo wywieźć punkt z Lorient. Gola na wagę jednego punktu zdobył w 90. minucie Nene. Oto kilka wypowiedzi osób z ekipy PSG.
Antoine Kombouare (trener PSG):
To było zasłużone wyrównanie, ponieważ skonstruowaliśmy mnóstwo bramkowych okazji. Chciałbym pogratulować moim piłkarzom, którzy udowodnili swoją siłę psychiczną, wyrównując i pokonując Audarda [bramkarz Lorient – przyp. red.], który rozgrywał mecz życia. Jestem zadowolony z występu moich graczy. Zabrano by im ich siłę wewnętrzną, gdybyśmy dziś przegrali.

Gregory Coupet (bramkarz PSG):
Wyrównaliśmy w samej końcówce. Myślę, że jest to logiczna konkluzja, gdyż daliśmy z siebie wszystko na boisku. To było prawdziwe zakończenie tego otwartego meczu. Źle rozpoczęliśmy rywalizację stratą bramki, jednak nigdy się nie poddajemy.
Mathieu Bodmer (pomocnik PSG):
Nigdy nie spuściliśmy naszych głów i udało się wyrównać. Z szansami, które mieliśmy, powinniśmy byli strzelić bramkę wcześniej. Taka gra, jaką zaprezentowaliśmy w sytuacji, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni, dobrze wróży na przyszłość. Jesteśmy silni psychicznie.
Clement Chantome (pomocnik PSG):
Mamy mnóstwo żalu, szczególnie rozważając groźne sytuacje, które powinniśmy byli wykorzystać w pierwszej połowie, i straconą bramkę. Wciąż jednak mamy jeden ważny punkt. Przedłużyliśmy do sześciu spotkań serię bez porażki i teraz musimy wygrać mecz u siebie. Gramy bardzo dobrze, stwarzamy sobie sytuacje i chcemy prowadzić grę. Teraz trzeba tylko to robić.











