Milan Bisevac nadal będzie zawodnikiem Valenciennes. Serbskim obrońcą interesowało się PSG, jednak rozmowy między klubami nie zakończyły się pomyślnie.
– Miałem wielki zaszczyt po raz pierwszy rozmawiać z prezydentem Paris Saint-Germain, który powiedział mi, że był zainteresowany Bisevacem, ale nie ma pieniędzy – powiedział dziś Francois Decourrière, prezydent Valenciennes.
– Zaproponował, abym dał mu pożyczkę albo czas na to, aby sprzedał Sessegnona, Rothena i Keżmana, po czym wróciłby do rozmów w ciągu czterech, pięciu dni. Powiedziałem, że się nie zgadzam i zatrzymam zawodników – dodał.
W pewnym momencie mówiło się o tym, że Bisevac może odejść ze Stade Nungesser, jednak widać, że tak się nie stanie.










