W pierwszym meczu 16. kolejki Ligue 1 zespół Toulouse FC zremisował bezbramkowo z SC Bastia. Remis dla gospodarzy to bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę przeciwnika.
Jak zwykle przygodę z Ligue 1 zaczynamy piątkowym meczem. Dzisiejsze spotkanie Toulouse FC z SC Bastia inaugurowało 16. kolejkę spotkań. Oba zespoły plasowały się w środku tabeli, co utrudniało wskazanie zdecydowanego faworyta tego spotkania. Z racji gry przed własną publicznością ta rola przypadła gospodarzom.
Mecz sam w sobie nie zachwycił. Wielkim rozczarowaniem okazali się postawa piłkarzy Toulouse, którzy mimo optycznej przewagi w grze nie oddali ani jednego celnego strzału! Trenerowi Alainowi Casanovie nie pomogły nawet trzy ofensywne zmiany dokonane pod koniec meczu. Goście też nie powinni być z siebie dumni. Wprawdzie jeden punkt wywieziony z obozu rywala może cieszyć, ale już skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Zawodnicy Bastii mieli dwie świetne okazje do zdobycia bramki. Pierwszą tuż przed przerwą zmarnował Wahbi Khazri, drugą w 65. minucie Anthony Modeste. W obu sytuacjach dobrze zachował się bramkarz, Ali Ahamada, który był najjaśniejszym punktem gospodarzy.
Obie ekipy zagrały zdecydowanie poniżej swoich możliwości, dlatego remis jest sprawiedliwym wynikiem. Dopisany punkt nie zmienia sytuacji w tabeli żadnej z drużyn.










