Po dłuższej przerwie piłkarze francuskich drużyn wznowili zmagania w Ligue 1. W hicie 20. kolejki Olympique Marsylia pokonał na własnym stadionie zespół Girondins Bordeaux 2:1. W innych spotkaniach Olympique Lyon wygrał z FC Lorient aż 3:0, a prawdziwą ucztę urządzili sobie zawodnicy Stade Rennes. Wygrali bez problemu z beniaminkiem ligi, AC Arles Avignon, 4:0.
Stade Brest niespodziewanie przegrywa
Na pewno nie takiego wyniku spodziewali się kibice zebrani na Stade Francis Le Ble, którzy na boisku zobaczyli całkowicie inną drużynę Stade Brest. Podopieczni Aleksa Duponta przegrali z ekipą SM Caen 1:3. Dla gospodarzy bramkę strzelił Bruno Grougi, natomiast dla gości gole zdobyli Benjamin Nivet, El Arabi oraz Romain Hamouma. Zawodnicy Stade Brest przez tę przegraną spadli w tabeli o dwie pozycję, natomiast gracze SM Caen dzięki zdobyciu trzech punktów wydostali się ze strefy spadkowej. Na swoim koncie mają 21 punktów.
Piłkarze Lyonu i PSG wygrywają zgodnie z planem

Zawodnicy Olympique Lyon na Stade Gerland pewnie pokonali ekipę FC Lorient 3:0. Podopieczni Claude’a Puela to teraz zupełnie inna drużyna. Na początku sezonu była największym rozczarowaniem francuskiej ligi. Teraz funkcjonuje bardzo dobrze i na pewno będzie do końca walczyć o tytuł mistrzowski. Bardzo dobry mecz rozegrał Bafetimbi Gomis, który strzelił dwie bramki. Jedno trafienie dorzucił Kim Kallstrom. Reprezentant Szwecji popisał się znakomitym strzałem z dystansu. „Les Gones” utrzymało czwartą pozycję w tabeli Ligue 1. Na swoim koncie zawodnicy mają 34 punkty, a do lidera Lille tracą zaledwie jeden punkt. FC Lorient również nie spadło i nadal zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 25 oczek.
Podobnie jak zawodnicy Olympique Lyon, gracze PSG pokonali swojego przeciwnika zgodnie z planem. Inaczej jednak przebiegało spotkanie rozgrywane w stolicy Francji. Zawodnicy Paris Saint-Germain wygrali z FC Sochaux 2:1. Pojedynek był bardzo wyrównany, a bramki padły w przeciągu dziesięciu minut. Na prowadzenie wyszli goście. Do bramki piłkę wpakował Modibo Maiga. Piłkarze Sochaux nie cieszyli się ze strzelonego gola zbyt długo. Wszystko za sprawą Mamadou Sakho. Młody Francuz zdobył wyrównującego gola dwie minuty później. Swoje doświadczenie wykorzystał Ludovic Giuly, który trafił do bramki strzeżonej przez Perricka Crosa. Jak się później okazało, był to gol na wagę ważnych trzech punktów.
Stade Rennes gromi
Piłkarze Stade Rennes urządzili sobie prawdziwą ucztę. Na własnym stadionie nie dali szans beniaminkowi Ligue 1, AC Arles Avignon, pokonując go aż 4:0. Jak wskazuje wynik, mecz był bardzo jednostronny, a kibice tylko jednej drużyny mogli patrzeć na ten mecz z uśmiechem na twarzy. Do bramki dwukrotnie trafił Yacine Brahimi, a po jednym trafieniu zaliczyli Aleksander Tettey oraz Yann M’Vila. „Les Rouges et Noirs” z dorobkiem 34 punktów utrzymało trzecią pozycję w tabeli. Arles Avignon bez zmian zajmuje ostatnie miejsce i jest głównym kandydatem do spadku.












