Gwiazda Olympique Lyon, Karim Benzema, wreszcie oficjalnie wyjawił, gdzie chce grać w przyszłości. Jego wybór padł na Real Madryt, taką też obietnicę dał swojej… matce.
Jednak sprowadzenie na Santiago Bernabeu Klaasa Jana Huntelaara z Ajaxu Amsterdam może okazać się decydującym argumentem przeciw transferowi Francuza. Z drugiej jednak strony, znając widowiskową, tudzież bezmyślną politykę transferową „Królewskich”, śmiało można stwierdzić, iż Predrag Mijatotivić na spółkę z Romanem Calderonem wydadzą grube miliony na transfer Benzemy.
Niemniej jednak sam zainteresowany na łamach Le Buteur przyznał, że chce grać w stolicy Hiszpanii: – To moje ukryte sportowe marzenie, które przybliża się z każdym dniem – twierdzi. – Lubię białe koszulki, atmosferę na Bernabeu… obiecałem nawet mojej matce, że pewnego dnia zagram w Realu Madryt.
Będący jednym z największych odkryć we francuskim futbolu Benzema utwierdza samego siebie w przekonaniu, że z klubu odejdzie już latem. Na przeszkodzie może mu stanąć nawet sam prezes Lyonu, Jean Michel Aulas, który uważa, iż napastnik jest wart więcej niż 100 milionów euro.
A Lyon, z Benzemą bądź bez niego, spokojnie zmierza po ósmy z rzędu tytuł Mistrza Francji.










