Chrobry Głogów nie próżnuje w letnim oknie transferowym i właśnie ogłosił istotne wzmocnienie formacji obronnej. Nowym zawodnikiem dolnośląskiego klubu został Beniamin Czajka. 26-letni środkowy obrońca związał się z „Pomarańczowo-czarnymi” dwuletnim kontraktem, co ma zapewnić stabilizację w tyłach na nadchodzące sezony Betclic 1. Ligi.
Chrobry Głogów w zeszłym sezonie zajął 4. miejsce w Betclic 1. Lidze, jednak w finale baraży o PKO Ekstraklasę przegrał z Wieczystą Kraków. To nie była jedyna zła wiadomość. Swojego kontraktu nie przedłużył Myrosław Mazur, lider środka obrony, który przeniósł się do Miedzi Legnica. Dlatego do zespołu Łukasza Becelli dołączył Beniamin Czajka – 26-letni stoper urodzony w Bydgoszczy i wychowanek Chemika Bydgoszcz.
Beniamin Czajka – olbrzym, co umie strzelać głową
Co rzuca się na pierwszy rzut oka, to walory fizyczne piłkarza. Mając 192 centymetry wzrostu Beniamin Czajka, dysponuje doskonałymi warunkami do gry fizycznej. Przekłada się to na jego wysoką skuteczność w pojedynkach powietrznych zarówno we własnym polu karnym, jak i przeciwnika.
W zeszłym sezonie w Olimpii Grudziądz zdobył cztery gole oraz dwie asysty. Dwa sezony wcześniej, w Chojniczance Chojnice (także w 2. Lidze), również znalazł drogę do bramki aż cztery razy. Co ważne, ponad połowę zdobył po strzale głową, co stanowi dowód na to, jak kapitalnie potrafi odnaleźć się przy stałych fragmentach gry.
W drugiej lidze dwa razy próbował awansować poziom wyżej – bez skutku
Swoje ostatnie dwa sezony spędził na poziomie 2. ligi, najpierw w barwach Chojniczanki Chojnice, zaś w poprzednim sezonie reprezentował barwy Olimpii Grudziądz. W obu tych klubach był filarem defensywy, rozgrywając dla każdego z nich ponad 30 spotkań ligowych. Co więcej, zarówno z Chojniczanką, jak i z Olimpią awansował do strefy barażowej o Betclic 1. Ligę.
Jednak za każdym razem los nie sprzyjał jego drużynie. W sezonie 2024/2025 w finale baraży lepsza okazała się Wieczysta Kraków (dziś beniaminek PKO Ekstraklasy). Natomiast w minionym sezonie w półfinale przegrali z Sandecją Nowy Sącz (która swoje finałowe spotkanie przegrała z Podbeskidziem Bielsko-Biała). Cóż, nie udało się w barażach, to kluby 1. ligi same przyszły do Beniamina.











