Zawodnik Olympique Marsylia, Andre Ayew, komplementował najbliższego rywala swego klubu w Lidze Mistrzów, mówiąc, że każdy z zawodników Marsylii marzy o dołączeniu do takiego klubu jak Bayern Monachium. Francuz zakomunikował jednak, że najpierw chce osiągnąć sukces w obecnym zespole.

– Bayern Monachium to klub z marzeń każdego z zawodników Olympique. To wielki zespół, co roku walczący o tytuły – mówił reprezentant Francji dla „Le Parisien”.
– To klub na poziomie Realu Madryt, Barcelony czy Chelsea – najwyższy cel dla wszystkich zawodników. Trzeba jednak najpierw wykonać jakiś krok w przód, jednak ja na razie nie na tym się koncentruję.
22-latek cały czas obstawiał przy swoim, mówiąc, że jak na razie nie ma ochoty na transfer na Allianz Arenę. Francuz ma pewne cele do spełnienia we Francji.
– Zawsze marzyłem o tym, by grać w pierwszym składzie Marsylii, co było czymś nieprawdopodobnym.
– Chcę jednak być kimś bardziej znaczącym, chcę być kapitanem i chcę zostać mistrzem Francji, ale to na pewno nie w tym sezonie – tłumaczył skrzydłowy OM.
– Mam bardzo dobre relacje z klubem, więc zobaczymy, jak to wszystko potoczy się dalej.











