Arsenal ujawnił, że podczas sześciu miesięcy aż do końca listopada zarobił aż 49,5 miliona funtów. Wszystko zwłaszcza dzięki sprzedaży w lecie Cesca Fabregasa i Samira Nasriego.
Hiszpan powrócił do klubu, w którym się wychował, czyli do Barcelony, podczas gdy Franzuz odszedł na Etihad Stadium do Manchesteru City. Dla „Gunners”, mimo ogromnych strat jakości piłkarskiej, to bardzo duży zysk ekonomiczny, szczególnie w porównaniu z rokiem 2010, kiedy to w analogicznym okresie klub z Emirates Stadium zaliczył stratę w wysokości 6,1 miliona funtów.

Rezerwy pieniężne „Kanonierów” również wzrosły – ze 110,4 miliona funtów, do 115,2 miliona. Wyższe były również obroty – 113,5 miliona funtów w porównaniu z 97,6 miliona w roku poprzednim.
Prezes klubu Peter Hill-Wood powiedział: – Jesteśmy dumni z tych wyników Arsenalu i stabilności na przestrzeni wielu sezonów. Mamy podstawy na każdym poziomie klubu, które zapewniają, że pozostaniemy silni i najbliższych sezonach.
Gdyby nie nieszczęsny na budzie to by wygrali z ac
milanem
Widzę że jesteś też fachowcem w dziedzinie
bramkarzy ;). Napisz proszę co Szczęsny zrobił nie
tak przy bramkach lub jak jego zespół miał wygrać
nie strzelając żadnej bramki ?