Arabia Saudyjska może być nazywana jedną z największych sensacji mundialu w Katarze. Skazywana na pożarcie, wciąż ma szansę na wyjście z grupy, pokonując przy tym dużo silniejsze zespoły. Jak do tej pory radzili sobie Saudyjczycy? Jakie mają szanse na awans do fazy pucharowej?
Z każdym dotychczas rozegranym turniejem mistrzostw świata wiąże się jedna bądź więcej historii tak zwanych czarnych koni. Dla wielu osób poszczególne reprezentacje na zawsze kojarzyć będą się z jednym konkretnym mundialem, na którym udało im się zabłysnąć. Wymienić możemy tu takie drużyny jak Kostaryka z mundialu w Brazylii czy Ghana z 2010 roku. Z mundialem w Katarze w tym momencie dwie takie reprezentacje: Ekwador, któremu jednak nie udało się awansować do fazy pucharowej, oraz Arabię Saudyjską, która szansę na wyjście wciąż ma. Jak do tej pory toczyły się losy zespołu z Królestwa Saudów oraz co musi się stać aby udało mu się awansować?
Arabia Saudyjska i jej dotychczasowe sukcesy
Przygotowania do mundialu
Po losowaniu grup na mundial w Katarze większość dyskusji na temat grupy C skupiło się na rywalizacji Polski z Meksykiem o 2. miejsce. Nikt nie zakładał, aby Argentyna, która pierwszy raz od lat jechała na mistrzostwa jako faworyt, mogła nie zająć 1. miejsca w grupie. O drugie miejsce walczyć za to miały wspomniana wcześniej Polska oraz Meksyk. Arabię Saudyjską większość komentujących traktowała z góry jako pewnego kandydata do zajęcia ostatniego miejsca.
Na pierwszy rzut oka takie prognozy mogą wydawać się uzasadnione. Dla europejskiego kibica reprezentanci Arabii Saudyjskiej to piłkarze anonimowi. Większość z nich gra na co dzień w rodzimej lidze, którą w Europie uważa się za ligę dla piłkarskich emerytów. Pierwsze sygnały świadczące, że być może jako kibice zlekceważyliśmy grupowego rywala, zaczęły płynąć na krótko przed starciem mistrzostw. Wtedy to Arabia Saudyjska rozegrała sparing z reprezentacją Chorwacji. Pomimo finalnego zwycięstwa wicemistrzów świata Saudyjczycy pokazali w tym starciu wiele piłkarskiej jakości. Filmik z jednej z ich akcji szybko obiegł całego Twittera i wzbudził niepokój w sercach polskich kibiców. Niepokój ten był spotęgowany słabą dyspozycją „Biało-czerwonych” w rozgrywanym tego samego dnia sparingu z Chile.
Mecz z Argentyną
Pomimo to przed pierwszą kolejką fazy grupowej nikt nie zadawał sobie pytania: czy Argentyna pokona Arabię? Wszyscy zadawali sobie pytanie: jak wysoko Argentyna pokona Arabię? Sam przebieg pierwszej połowy jedynie potwierdził przewidywania – Messi i spółka strzelili już jedną bramkę, a po przerwie pewnie padnie ich jeszcze więcej. I tu do akcji wkroczył największy atut Saudyjczyków – trener.












