Underrated znaczy „niedoceniany”. Gdybym miał określić jakimś epitetem Andera Herrerę, ten byłby idealny. Hiszpański pomocnik należy do grona piłkarzy, którzy są w cieniu tych, którzy dzięki nim lśnią blaskiem. Po objęciu United przez Solskjaera najwyższe laury zbierają Pogba czy Rashford, a zapomina się o gościu, który pozwala im wykorzystywać potencjał. Hiszpan na Old Trafford rozgrywa już swój piąty sezon i jest walczakiem. Najwięcej mówi się o jego poświęceniu i oddaniu klubowi. Miodem na uszy kibiców Manchesteru United są wypowiedzi wychowanka Realu Saragossa. Wielu z nich widzi w nim przyszłego kapitana zespołu. Pod spodem zacytuję ostatnią wypowiedź Andera, by potwierdzić, jak bardzo ma w genach DNA zawodnika „Czerwonych Diabłów”. Takiego, który ucieleśnia cechy prawdziwych wojowników klubu, jak niegdyś Keane, Vidić, Ferdinand czy Evra. Bask zapytany niedawno o negocjacje w sprawie nowej umowy wolał skupić się na najbliższych rywalach. Nic dziwnego, że jego słowa trafiają wprost w serca fanów.
Nie będę rozmawiał o moim kontrakcie. Mamy ważniejsze sprawy od mojej umowy. Staram się robić swoje. Moim priorytetem jest Burnley, Leicester… Nie jestem samolubnym gościem. Musimy wygrywać mecze.
Kalendarium Herrery
Ander zaczynał swoją przygodę z futbolem w Saragossie. Pokonał wszystkie szczeble, docierając do pierwszego zespołu Realu. Debiut w lokalnym klubie zaliczył w wieku 19 lat w sezonie 2008/2009 i walnie przyczynił się wtedy do powrotu drużyny do Primera Division. W utrzymaniu się w składzie nie przeszkodziła mu nawet późniejsza zmiana szkoleniowca.
1 lipca 2011 roku został zaprezentowany jako nowy nabytek Athletic Bilbao. Jego pierwszy sezon dla teamu z San Mames był bardzo dobry. Rozegrał w nim łącznie 54 mecze, zdobył cztery bramki i wraz z kolegami dotarł do dwóch finałów: Pucharu Króla i Ligi Europy. Zespół z prowincji Vizcaya niestety obydwa przegrał.
26 czerwca 2014 roku hiszpański pomocnik przybył na Old Trafford. Funkcję menedżera sprawował wtedy Louis van Gaal. 16 sierpnia Ander zadebiutował w meczu przeciwko Swansea. Na pierwsze trafienie dla nowego klubu czekał miesiąc. Zanotował je w wygranym 4:0 spotkaniu z Queens Park Rangers.
Kariera na Old Trafford
- Pierwszy sezon Hiszpana był dla niego najlepszy pod względem liczb. W 31 występach pod wodzą LVG zdobył osiem bramek i zanotował pięć asyst.
- Sezon 2015/2016 to znów dwucyfrowy wynik, na który złożyło się pięć bramek i cztery asysty, spotkań było o dziesięć więcej.
- Następna kampania zaowocowała dwoma golami i aż 11 asystami w 50 spotkaniach.
- Ubiegły sezon był dla Herrery bardzo słaby. Po raz pierwszy nie popisał się pod względem liczb – dwa gole i tyle samo finalnych podań. Warto mieć na uwadze, że nie zaliczył nawet 40 spotkań. Połowę z ligowych meczów rozegrał, wchodząc z ławki rezerwowych. Wszystko to za sprawą sprowadzenia Nemanji Maticia, który był nietykalny w jedenastce Jose Mourinho. W związku z powyższym od przybycia Serba na Old Trafford Ander zagrał tylko w 33 z 80 możliwych spotkań.











