Trener Paris SG, Carlo Ancelotti, prosi zespół o zachowanie koncentracji i wzajemnego zaufania po trzecim z rzędu remisie w nowym sezonie Ligue 1.

Po wczorajszym bezbramkowym remisie na własnym stadionie z Girondins Bordeaux kibice wygwizdali swoich piłkarzy. Poprzednio paryżanie stracili dwa punkty z Ajaccio i Lorient, a więc z niezbyt wymagającymi rywalami. Po trzech kolejkach PSG plasuje się dopiero na 11. miejscu w tabeli. Włoski trener przyznał po wczorajszym meczu, że jego zespół nie zrealizował założeń taktycznych. Mimo słabego startu w nowym sezonie Ancelotti jednak wierzy, że niebawem klub zacznie wreszcie odnosić zwycięstwa.
– Nie graliśmy dobrego futbolu. Graliśmy bez szybkości, nie tak, jak to sobie zakładaliśmy.
– Nie możemy stracić zaufania, ciągle będziemy się poprawiać. Zespół był bardziej agresywny i dobrze zorganizowany. Ale musimy wygrać, grając szybciej z naszymi ofensywnymi pomocnikami.
– Do klubu przybyli lub powrócili po kontuzji nowi gracze. Musimy pracować bardziej naturalnie, tak jak to robiliśmy w zeszłym roku – stwierdził Włoch.
W 4. kolejce Ligue 1 PSG zmierzy się na wyjeździe z Lille.











