Wczoraj, już po raz drugi w tym sezonie, spotkały się drużyny PSG i Marsylii. Tym razem był to mecz w ramach Pucharu Ligi, w którym zwycięstwo odnieśli piłkarze Carlo Ancelottiego. Po golach Thiago Silvy i Jeremy’ego Meneza gospodarze zwyciężyli 2:0.
Po meczu swojej radości nie ukrywał Carlo Ancelotti, który był zadowolony z postawy swoich zawodników. We wczorajszym spotkaniu Włoch dał szansę na udowodnienie swoich umiejętności graczom, którzy mniej występowali w obecnym sezonie. – Ten mecz pokazał, że zawodnicy, którzy mniej grali na początku sezonu, bardzo ciężko pracują i demonstrują właściwą postawę na treningach – przyznał trener PSG.

Opiekun lidera francuskiej Ligue 1 jest również ucieszony z atmosfery, która panuje wśród jego piłkarzy. – Wynik i zaangażowanie moich zawodników w meczu z Marsylią pokazują, że atmosfera jest bardzo dobra w drużynie – oświadczył Włoch. Ancelotti pochwalił całą ekipę, ale szczególnie wyróżnił Pastore i Meneza, którzy przeprowadzili wspaniałą akcję, po której ten drugi zdobył bramkę na 2:0.
W wczorajszym meczu nie wystąpił Zlatan Ibrahimović, który nie był w 100% zdolny do gry. Carlo Ancelotti na pomeczowej konferencji powiedział z uśmiechem na ustach: – We Włoszech jest zasada, że zwycięskiego składu się nie zmienia, więc podczas następnego meczu Zlatan znowu może znaleźć się na trybunach. Jednak trener szybko dodał: – Ale zasady są po to, aby je czasami łamać.











