
Lewonożny technik, który z kosztownego rozczarowania zmienił się w „dziesiątkę” prowadzącą Lecha do dwóch tytułów.
Urodził się 10 marca 1996 roku w irańskiej prowincji Ardabil. Jego ojciec grał w jednym z irańskich klubów. Sam zaczynał od futsalu w wieku dziewięciu lat, a jako jedenastolatek trafił do akademii Saipy Karadż i został w tym klubie do 2018 roku. Jako siedemnastolatek miał szansę wyjechać do Holandii, ale do transferu nie doszło.
W lidze irańskiej zadebiutował 11 kwietnia 2014 roku, wchodząc w 90. minucie meczu z Sabą Kom (0:0). Za sezon 2017/18 federacja i organizator rozgrywek wybrali go odkryciem sezonu w Iranie. Wyróżnienie przyznano mu w lipcu 2018 roku, gdy był już zawodnikiem belgijskiego Royal Charleroi SC.
Do Charleroi przeszedł prosto z Saipy, kontrakt podpisał w maju 2018 roku. Klub wybrał między innymi dlatego, że grał tam jego rodak Kaveh Rezaei, a szef klubu Mehdi Bayat pochodzi z Iranu. 1 października 2020 roku w barażu o Ligę Europy zagrał przeciwko Lechowi Poznań i asystował przy jedynym golu Charleroi w przegranym 1:2 meczu.
W lutym 2023 roku został wypożyczony do Kasımpaşy SK. Zadebiutował 5 lutego w Hatayu, w nocy, w której południe Turcji nawiedziło trzęsienie ziemi, a hotel drużyny przetrwał wstrząsy. Po kilku meczach przeszedł artroskopię kolana.
W lipcu 2023 roku podpisał kontrakt z Lechem jako wtedy najdroższy transfer w historii klubu i pierwszy Irańczyk oraz pierwszy piłkarz z Azji w „Kolejorzu”. Przyszedł z niewyleczonym urazem kolana i zadebiutował dopiero 31 października, w wygranym 4:0 meczu Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz. W kwietniu 2024 roku w ostatniej minucie meczu ze Stalą Mielec znów uszkodził kolano i stracił resztę sezonu. Kibice wywiesili nawet transparent „Gholizadeh Rehasport MVP”.
Latem 2024 roku był bliski powrotu do Iranu, do Persepolis, ale Lech nie zgodził się na transfer. Niels Frederiksen uważał go początkowo za zbyt wolnego na skrzydło. Przełomem było udane wejście z ławki w meczu z Rakowem Częstochowa. W następnym spotkaniu, z Zagłębiem Lubin, pierwszy raz w sezonie wyszedł w podstawowym składzie i zaliczył pierwszą asystę w Lechu. 10 listopada 2024 roku w pierwszym meczu z Legią Warszawa strzelił gola i asystował w wygranej 5:2.
Frederiksen przestawił go ze skrzydła na pozycję „dziesiątki”, a nowej roli uczył go asystent Sindre Tjelmeland. Sam przyznawał, że na początku trudno mu było się z tym pogodzić. Na początku maja 2025 roku w wygranym 8:1 meczu z Puszczą Niepołomice strzelił dwa gole i dwa razy asystował, wszystko przed przerwą. 11 maja dał Lechowi zwycięstwo 1:0 nad Legią strzałem z dystansu i drużyna objęła prowadzenie w tabeli, którego nie oddała do końca sezonu. Jako pierwszy Azjata dostał nagrodę dla piłkarza miesiąca Ekstraklasy, za maj 2025 roku; drugi raz wyróżniono go za kwiecień 2026 roku.
Końcówkę sezonu 2024/25 grał z kontuzją pachwiny na środkach przeciwbólowych i po zdobyciu mistrzostwa przeszedł operację. W sierpniu 2025 roku uszkodził mięsień przywodziciel i po zabiegu w fińskim Turku pauzował ponad trzy miesiące. Wrócił 23 listopada w meczu z Radomiakiem Radom, wygranym 4:1. 1 marca 2026 roku był jednym z bohaterów odrobienia strat w meczu z Rakowem.
2 maja 2026 roku w meczu z Motorem Lublin zerwał więzadło krzyżowe w lewym kolanie. Dwa tygodnie później Lech zapewnił sobie w Radomiu drugie z rzędu mistrzostwo; Gholizadeh nie był w kadrze meczowej, ale przyjechał z drużyną. „Myślałem, że straciłem wszystko, ale dzisiaj? Dzisiaj wszystko dostałem” – mówił po meczu.
Lewonożny zawodnik, który z prawej strony schodzi do środka, ale częściej po to, by podać w pole karne, niż by strzelić. Sam mówi, że woli asystować. Dobrze drybluje i radzi sobie w tłoku, a w ankiecie piłkarzy Ekstraklasy z 2026 roku wybrano go najlepszym technicznie zawodnikiem ligi.
W Lechu nie przykleja się do linii bocznej. Cofa się w środkowe strefy, wyprowadza piłkę i bierze na siebie rozegranie. Jego znakiem rozpoznawczym są prostopadłe podania za linię obrony, w tempo do wbiegających partnerów. Po długich przerwach spowodowanych kontuzjami brakuje mu dynamiki i musiał dopasować do tego swoją grę, ale wypełnia zadania w pressingu. Potrafi też uderzyć z dystansu: gole z Legią w listopadzie 2024 i maju 2025 roku zdobył bardzo podobnymi strzałami.
W reprezentacji Iranu zadebiutował 17 marca 2018 roku za kadencji Carlosa Queiroza. W towarzyskim meczu z Sierra Leone (4:0) w Teheranie wyszedł w podstawowym składzie i strzelił dwa gole. Był w szerokiej kadrze na mundial w Rosji, ale na zgrupowaniu w Turcji odpadł jako ostatni i nie znalazł się w 23-osobowym składzie.
Na mundialu w Katarze zagrał we wszystkich trzech meczach Iranu. Z Anglią (2:6) wszedł po przerwie i asystował przy golu Mehdiego Taremiego. W wygranym 2:0 meczu z Walią strzelił gola, którego nie uznano przez spalonego, i trafił w słupek; zagrał też w przegranym 0:1 meczu ze Stanami Zjednoczonymi. Był pierwszym piłkarzem Charleroi na mundialu od 28 lat.
Na Pucharze Azji 2023, rozgrywanym na początku 2024 roku, był jedynym zawodnikiem z Ekstraklasy. Wyszedł w podstawowym składzie w meczu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a w 1/8 finału z Syrią wszedł z ławki. Iran odpadł w półfinale z Katarem.
25 marca 2025 roku po jego dośrodkowaniu padł gol Taremiego na 2:2 z Uzbekistanem, a remis dał Iranowi awans na mundial 2026. Na turniej nie pojechał z powodu zerwanego więzadła.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026PKO BP Ekstraklasa | Lech Poznań | PKO BP Ekstraklasa | 19 | 1137 | 6 | 4 |
| 2025/2026Liga Konferencji | Lech Poznań | Liga Konferencji | 6 | 257 | 0 | 0 |
| 2025/2026Puchar Polski | Lech Poznań | Puchar Polski | 2 | 118 | 0 | 0 |
| 2025/2026Liga Mistrzów | Lech Poznań | Liga Mistrzów | 2 | 82 | 0 | 0 |





