Po niezwykle udanym poprzednim sezonie Alfredo Morelos znalazł się pod baczną obserwacją kilku klubów z mocniejszych lig. W obecnej kampanii Kolumbijczyk prezentuje się jeszcze lepiej, oprócz ponownej walki o tytuł króla strzelców Scottish Premiership notując udane występy w Lidze Europy. Na Ibrox Stadium nie wyobrażają sobie straty snajpera, zapewniając, że zostaje w Glasgow. Pytanie tylko na jak długo. Najbardziej pozytywnym aspektem minionej kampanii dla Rangers FC, w której zespół z Glasgow nie zdobył żadnego trofeum, była dyspozycja Alfredo Morelosa. Kolumbijczyk przewodził formacji ofensywnej, na własne barki biorąc ciężar zdobywania bramek. W dużej mierze dzięki trafieniom snajpera podopieczni Stevena Gerrarda otarli się o awans do fazy pucharowej Ligi Europy. W Scottish Premiership uplasowali się natomiast tuż za plecami Celticu. Wysoka dyspozycja napastnika zaowocowała tytułem króla strzelców szkockiej ekstraklasy.
Dokonania Kolumbijczyka nie przeszły bez echa. Alfredo Morelos trafił na listy życzeń kilku zagranicznych zespołów, lecz potencjalny transfer wykluczyły władze klubu z Ibrox Stadium. Przede wszystkim ze względu na ambitne plany odzyskania mistrzowskiego tytułu. Czołowy snajper „The Gers” według Stevena Gerrarda oraz władz klubu był filarem, bez którego szanse na triumf w Scottish Premiership ległyby w gruzach. Alfredo Morelos dla Rangers FC był niezwykle istotny, a stał się bezcenny. Od początku bieżącego sezonu wskoczył na zupełnie inny, znacznie wyższy poziom.
Alfredo Morelos – snajper wyborowy
Podobnie jak rok wcześniej droga klubu z Ibrox Stadium do fazy grupowej Ligi Europy wiodła przez eliminacje. W kwalifikacjach do rozgrywek Rangers FC musieli pokonać wszystkie cztery rundy. Podopiecznym Stevena Gerrarda udało się to bez większego problemu, szczególnie że fantastyczną skutecznością imponował Alfredo Morelos. Kolumbijczyk ośmiokrotnie pokonywał golkiperów rywali, przyczyniając się do ponownego awansu zespołu z Glasgow do zasadniczej części turnieju. W czterech dotychczasowych spotkaniach w grupie G dokładając kolejne trzy trafienia, dzięki czemu „The Gers” są bardzo blisko promocji do fazy pucharowej Ligi Europy.
– Potrafi zdobywać bramki, utrzymywać się przy piłce i grać między liniami. [Możliwość pozyskania Kolumbijczyka – przyp. red.] skusi wielu ludzi. To wykończenie [w spotkaniu z FC Porto – przyp. red.] było niewiarygodne, niby [piłka była – przyp. red.] na jego słabszej stopie, ale uderzenie było najwyższej klasy – komentował dyspozycję Alfredo Morelosa po ostatnim spotkaniu Rangers FC w Lidze Europy dla „The Daily Record” Michael Owen.











