Jordi Alba, obrońca FC Barcelona i reprezentacji Hiszpanii, wypowiedział się na temat rzekomych niesportowych sztuczek jego drużyny. Były gracz Valencii wyznał, że piłkarze Barcelony upadają na murawę tylko wtedy, gdy zostają sfaulowani.
– My nie nurkujemy. Jeśli padamy na boisko, to tylko dlatego, że zostajemy kopnięci – powiedział Alba. Skomentował również wyścig o Złotą Piłkę, na którą największe szanse zdają się mieć Leo Messi i Cristiano Ronaldo.

– Mourinho ma swoją opinię, ale na ten moment Messi jest najlepszy na świecie, być może najlepszy w historii. Cristiano jest dobry, ale to Messi ustawił poprzeczkę tak wysoko – stwierdził reprezentant Hiszpanii.
Alba powiedział również kilka słów na temat Davida Villi, który po uporaniu się z kontuzją wrócił do hiszpańskiej kadry. – On jest w znakomitej formie psychicznej. W dalszym ciągu będzie dla nas niezwykle ważnym zawodnikiem – mówił.
– Nikt w Barcelonie nie myślał, że po siedmiu kolejkach będziemy mieli osiem punktów przewagi nad Realem Madryt – kontynuował swoją wypowiedź, by na koniec odnieść się do spotkania eliminacji do mistrzostw świata z reprezentacją Francji.
– Francja będzie chciała się zrewanżować za porażkę w ćwierćfinale Euro 2012, która pozbawiła ją gry w półfinale.











