Po przerwie na spotkania reprezentacyjne czas wrócić na ligowe podwórko. Najbliższa, dziewiąta, kolejka Eredivisie może przynieść kilka niespodzianek. Jak zawsze zresztą.
Zagrają w sobotę
Jako pierwsze na plac gry w najbliższej kolejce wyjdą drużyny Ajaksu Amsterdam i NAC Breda. Dla podopiecznych Martina Jola będzie to bardzo ważne spotkanie, ostatni raz odnieśli bowiem zwycięstwo prawie miesiąc temu! 19 września Ajax pokonał w prestiżowym spotkaniu Feyenoord i od tamtego czasu nie udało mu się zdobyć kompletu punktów. Szczególnie bolesna dla kibiców Ajaksu była porażka w ostatnim ligowym spotkaniu z Utrechtem. Dlatego Suarez i spółka za wszelką cenę będą chcieli wygrać i znów poczuć smak zwycięstwa. Piłkarze z Bredy jednak na pewno tanio skóry nie sprzedadzą i podejmą walkę. Tym bardziej że NAC jest niepokonany już od pięciu spotkań.
Autor największej niespodzianki poprzedniej kolejki, Utrecht, podejmie na własnym stadionie zespół De Graafschap. Zapowiada się ciekawe widowisko, obie drużyny mają bowiem coś do udowodnienia. Gospodarze, że zwycięstwo nad Ajaksem to nie był przypadek, a goście będą chcieli wygrać i oddalić się od strefy zagrożonej spadkiem.
Po wizycie w Polsce i przegranym towarzyskim spotkaniu z Legią Warszawa ADO Den Haag zagra na własnym stadionie z Excelsiorem Rotterdam. Piłkarze Alexa Pastoora będą chcieli przerwać fatalną passę trzech przegranych z rzędu i wygrać. Będzie ciężko, bo w tym sezonie piłkarzom Excelsioru nie udało się jeszcze zwyciężyć na obcym terenie.
Inna drużyna z Rotterdamu, Feyenoord, na własnym boisku zmierzy się z mistrzem Holandii, Twente. Patrząc na aktualną formę podopiecznych Mario Beena, trudno typować inny wynik niż zwycięstwo ekipy z Enschede. Problemów z wygraniem swojego spotkania nie powinni mieć też piłkarze AZ Alkmaar, którzy zagrają z outsiderem Eredivisie, drużyną VVV-Venlo.
Część niedzielna
A w niej swoje spotkanie rozegra obecny lider rozgrywek, PSV. Drużyna z Eindhoven nie powinna mieć najmniejszych problemów z wywiezieniem trzech punktów z Tiburga. Tamtejszy Willem II zgromadził w tym sezonie jeden punkt i jest zdecydowanie najgorszą drużyną ligi holenderskiej w tym sezonie. Kolejny kandydat do spadku, Heracles, podejmie na własnym stadionie NEC Nijmegen. Faworytem jest były klub Andrzeja Niedzielana, ale różnica klas nie jest tak duża, jak w przypadku PSV i Willem II, tak że piłkarze z Almelo nie są skazani na porażkę.
W pozostałych spotkaniach zagrają rewelacje obecnego sezonu, czyli Roda Kerkrade i Groningen. Obie drużyny rezograją mecze u siebie. Ci pierwsi podejmą Vitesse Arnhem, drudzy będą gościć Heerenveen. Obie drużyny są też zdecydowanymi faworytami swoich spotkań, ale jak pokazuje przykład Ajaksu z ostatniej kolejki, wszystko się może zdarzyć.










