Brazylijski obrońca AS Monaco, Adriano, podpisał nowy, trzyletni kontrakt ze swoim klubem. Kluczowym argumentem była dla zawodnika niechęć do przeprowadzki.
– Zarówno klub, jak i ja byliśmy zdeterminowani, by osiągnąć kompromis. Jestem tym zachwycony – przyznał Adriano po tym, jak ogłoszona została w mediach informacja o jego dłuższym związaniu z Księstwem. Poprzedni kontrakt wygasał wraz z zakończeniem bieżących rozgrywek.

Adriano ma za sobą bardzo udany sezon. Oprócz rozegranych 26 spotkań w lidze, może dopisać na swoje konto trzy strzelone bramki (jedną z nich był zwycięski gol w Bordeaux). Niedziwne było, iż po zawodnika zaczęły zgłaszać się inne kluby, tym bardziej że sytuacja w Księstwie wciąż jest niepewna. – Montpellier i parę innych zespołów Ligue 1 zabiegało o mnie, lecz powiedziałem swojemu agentowi, żeby spróbował uzgodnić coś, co pozwoli mi zostać w Monaco. Jestem tu szczęśliwy z moją rodziną – powiedział piłkarz.
Andriano Pereira da Silva, bo tak brzmi pełne imię i nazwisko Brazylijczyka, przybył do ligi francuskiej z włoskiego Bergamo, opuszczając w 2007 roku miejscową Atalantę. Na rozkładzie ma również występy w sycylijskim Palermo oraz brazylijskim Gremio Porto Allegre. Zaliczył także trzy występy w kadrze swojego kraju. Jego dobra postawa w tym sezonie miałaby zaowocować pozostaniem klubu znad Lazurowego Wybrzeża w Ligue 1. Monaco zajmuje obecnie piętnastą pozycję w tabeli, mając dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.











