AC Milan idzie jak na razie w Serie A niczym burza. Po sześciu kolejkach „Rossoneri” zdobyli 16 punktów na 18 możliwych. Szersza niż w zeszłym sezonie kadra pozwala na to, aby ze słabszymi zespołami zagrali zmiennicy. Zwycięstwa i tak zapewniają zawodnicy pierwszego składu. Zbliżające się spotkanie z Atletico Madryt zapowiada się więc bardzo interesująco.
Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że „Materace” grają w lidze w kratkę. To sprawia, że AC Milan nie będzie na straconej pozycji.
Wyszarpane zwycięstwo nad Spezią
Zawodnicy Stefano Piolego przystępowali do spotkania z „Aquilotti” kilka dni po wymagającym starciu z Venezią. Beniaminek postawił „Rossonerim” twarde warunki, murując się przed własną bramką przez większość meczu. Dopiero w drugiej części spotkania Brahim Diaz oraz Theo Hernandez znaleźli sposób na rozmontowanie coraz bardziej zmęczonych wenecjan.
Starcie ze Spezią układało się niemal identycznie. Milan miał większe posiadanie piłki i prowadził grę w ataku pozycyjnym, lecz niewiele z tego wynikało. Wicemistrzowie byli zupełnie bezzębni i nie mieli żadnego pomysłu na sforsowanie obrony rywala. W pierwszej części spotkania to gospodarze stwarzali klarowniejsze sytuacje bramkowe. Po zmianie stron Pioli, widząc, że gra się nie układa, dokonał dwóch zmian – za Oliviera Giroud oraz Ante Rebicia pojawili się Rafael Leao oraz Pietro Pellegri. Portugalczyk ożywił grę ofensywną „Rossonerich” i koniec końców Milan wygrał to spotkanie 2:1.
Ród Maldinich ma się dobrze
Jednym z bohaterów wczorajszego meczu był Daniele Maldini. Wnuk Cesare oraz syn Paolo jest w pierwszej drużynie od września 2020 roku, lecz wczoraj po raz pierwszy wybiegł w pierwszym składzie. Co więcej, w 48. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, tym samym strzelając swoją pierwszą bramkę w seniorskiej karierze. Obecny przy tym wydarzeniu był naturalnie Paolo Maldini, który nie krył radości z bramki syna.
Trzeba przyznać jednakże, że najmłodszy z rodu Maldinich zaliczył dość skromny występ. Zaliczył on bowiem według portalu SofaScore 29 kontaktów z piłką, miał 69% celnych podań, jeden niecelny przerzut, jeden wygrany drybling, 50% wygranych pojedynków oraz 10 straconych piłek. 19-letni pomocnik dalej jest zawodnikiem nieoszlifowanym i pojawiały się głosy, że dobrze zrobiłoby mu wypożyczenie do Serie B. Magia nazwiska jednakże działa wyjątkowo skutecznie. Milan to Maldini, Maldini to Milan.











